Koniec poszukiwań nad Jeziorem Lubniewsko. 62-letni wędkarz nie żyje
- Zostanie wykonana sekcja, która ustali przyczynę zgonu 62-latka, a dokładne okoliczności jego śmierci ma wyjaśnić postępowanie prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sulęcinie - powiedziała policjantka.
Dwóch wędkarzy wypadło z łódki. Tylko jeden wrócił na brzeg
Akcja poszukiwacza rozpoczęła się w poniedziałek po godz. 1. Wówczas policja otrzymała zgłoszenie, że na Jeziorze Lubniewsko przewróciła się łódka z dwoma wędkarzami. Jeden z nich dopłynął do brzegu, a drugi nie zdołał tego dokonać. Obaj pochodzą z pow. sulęcińskiego.
Z relacji 65-latka wynika, że kiedy wędkowali ze znajomym łódka przewróciła się i obaj wpadli do wody. Początkowo razem płynęli w ciemnościach w kierunku brzegu, ale potem jego 62-letni kolega zniknął pod taflą wody i już nie wypłynął.
- To właśnie 65-latek po dotarciu do brzegu wezwał pomoc. Mężczyzna był trzeźwy - powiedziała PAP mł. asp. Biernacka.
W działaniach poszukiwawczych brali udział policjanci, strażacy z PSP i OSP, ratownicy WOPR i funkcjonariusze Straży Rybackiej.
Poszukiwania były prowadzone zarówno z powierzchni wody z użyciem łodzi i sonaru oraz pod wodą przez płetwonurków.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>