Korki na zakopiance. Mieszkańcy protestują przeciwko budowie
W sobotę na zakopiance w Głogoczowie (pow. myślenicki) trwał protest przeciwko planowanej budowie nowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice. Protestujący sprzeciwiali się wszystkim sześciu wariantom przebiegu trasy zaproponowanym przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad.
Protest polegał na cyklicznym przechodzeniu uczestników przez przejście dla pieszych na drodze krajowej nr 7, tzw. zakopiance, co spowodowało znaczne utrudnienia w ruchu. W rejonie przejścia dla pieszych w Głogoczowie protestowało ok. 100 osób, które niosły transparenty. Protestujący co 15 minut umożliwiali przejazd pojazdów. Stworzyły się korki.
Planowana nowa S7 miałaby połączyć południową obwodnicę Krakowa, czyli autostradę A4, z nowym odcinkiem S7 za Myślenicami. Inwestycja ma odciążyć obecną zakopiankę, która – według drogowców – jest silnie obciążona zarówno ruchem krajowym, jak i lokalnym.
Głos w sprawie zabrał burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka, który poparł protestujących i zaapelował o całkowite odejście od zaprezentowanych wariantów przebiegu trasy.
- Zabiegamy o to, aby sześć proponowanych wariantów zostało wyrzuconych do kosza i aby rozpocząć prace nad dodatkowymi, skrajnymi wariantami S7 - od wschodu lub od zachodu. Nie chodzi o to, aby tę inwestycję przekładać w czasie. My tu i teraz oczekujemy jasnych deklaracji rezygnacji z tych sześciu wariantów poprowadzenia trasy przez nasze gminy - od Myślenic przez Siepraw, Świątniki Górne, Mogilany aż po południe Krakowa – powiedział podczas pikiety burmistrz Myślenic.
Jak dodał, nowa S7 jest potrzebna zarówno regionowi, jak i samej gminie: - Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ta droga jest potrzebna dla Małopolski i dla naszej gminy, aby odciążyć zakorkowaną zakopiankę. Tą trasą dobowo porusza się około 55 tys. pojazdów i już dziś droga ta jest w praktyce nieprzejezdna - zaznaczył Szlachetka.
Do postulatów protestujących odniosła się także GDDKiA: - Konsultacje rozpoczęły się pod koniec listopada ubiegłego roku. Odbyły się spotkania w trzech gminach z mieszkańcami, a na początku grudnia w kolejnych trzech. Do 15 stycznia mieszkańcy mogą przesyłać do GDDKiA formularze opinii i cały czas to się dzieje. Przedstawiliśmy sześć propozycji przebiegu nowej drogi S7, ale to nie są jeszcze ostateczne warianty, jesteśmy na wcześniejszym etapie planowania. Jesteśmy otwarci na modyfikacje i nowe propozycje, ale w logicznych ramach, tak aby droga miała sens transportowy i ekonomiczny - powiedział PAP rzecznik krakowskiego oddziału GDDKiA Kacper Michna.
Jak dodał, trasa S7 między Krakowem a Myślenicami miałaby rozpoczynać się na jednym z trzech węzłów południowej obwodnicy Krakowa: Kraków Łagiewniki, projektowanym węźle Kraków Tuchowska lub węźle Kraków Blacharska, który tworzyłby węzeł zespolony z węzłem Wieliczka. Budowa tej trasy planowana jest na drugą połowę lat 30. XXI wieku.
Protestujący domagają się wstrzymania prac nad wszystkimi zaprezentowanymi wariantami S7, uwzględnienia głosu lokalnych władz i mieszkańców oraz opracowania nowego podejścia opartego na rzetelnych analizach. Postulują także przygotowanie nowych, wschodnich i zachodnich wariantów trasy, które - ich zdaniem - skutecznie wyprowadzałyby ruch tranzytowy. Wskazują oni również na zagrożenia związane z przebiegiem trasy przez tereny osuwiskowe, obszary gęsto zaludnione, tereny retencyjne oraz rejony cennych wód podziemnych, w tym wód uzdrowiskowych Swoszowic. Ich zdaniem inwestycja w proponowanym kształcie pogorszy jakość życia mieszkańców, zwiększy hałas i zanieczyszczenie powietrza oraz zniszczy lokalne środowisko.
Źródło: PAP