,
Obserwuj
Małopolskie

Piątkowska z szansami na wygraną? "Droga będzie bardzo trudna"

3 min. czytania
27.09.2026 22:47

- Kraków odwołał Aleksandra Miszalskiego, prezydenta, który reprezentował wcześniej KO, więc droga po prezydenturę w przypadku Moniki Piątkowskiej będzie bardzo trudna. Zwłaszcza, że nie jest rozpoznawalna lokalnie i nie ma tak rozbudowanych sieci kontaktów, jak Łukasz Gibała - komentowała w TOK FM Agata Kempa.

Monika Piątkowska podczas wieczoru wyborczego
Monika Piątkowska podczas wieczoru wyborczego
fot. Klaudia Radecka / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto prawdopodobnie zmierzy się w drugiej turze wyborów prezydenckich w Krakowie?
  • Dlaczego łatwej drogi do zwycięstwa nie będzie miała Monika Piątkowska?
  • Co jest jej atutem, którego nie ma Łukasz Gibała?

Łukasz Gibała zdobył w pierwszej turze przedterminowych wyborów w Krakowie 36,6 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazła się Monika Piątkowska z wynikiem 24,4 proc. - wynika z sondażu exit poll Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu. To ta dwójka zmierzy się zatem w drugiej turze za dwa tygodnie (11 października).

- Mamy to, druga tura. idziemy, walczymy dalej. Walczymy o dobry, spokojny, transparentny, uczciwy Kraków. Obiecuję wam, że najbliższe dwa tygodnie to będą tygodnie ciężkiej pracy na ulicach, rozmów i słuchania tego, na czym wam najbardziej zależy. Kampania była i jest, i pewniee będzie jeszcze trudna. Pełna hejta i brutalności w pewnych momentach - mówiła w wieczór wyborczy Piątkowska.

- Czy ja dobrze słyszałem w słowach Piątkowskiej, jeżeli nie zawód małą różnicą, to jakiś rodzaj ostrożności? - pytał Adam Ozga w "Wieczorze wyborczym" w TOK FM.

- Myślę, że tak, biorąc pod uwagę, że dla niej to kolejne przedterminowe wybory, bo jesteśmy po takich do Senatu. Chociaż różnica między nią, a Michałem Drewnickim jest spora (kandydat PiS ma według exit poll 19,6 proc. poparcia - red.), to jej wynik jest mniejszy niż ostatnie sondaże Koalicji Obywatelskiej, zwłaszcza gdybyśmy zsumowali je z Polskim Stronnictwem Ludowym - mówiła Agata Kempa, politolożka z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- To pokazuje, że Piątkowska nie ma łatwego startu w drugiej turze. Jej potencjalny dobry wynik wcale nie jest taki pewny, wygrana tym bardziej. Bo jednak Kraków odwołał Aleksandra Miszalskiego, prezydenta, który reprezentował wcześniej KO, więc droga po prezydenturę w przypadku Piątkowskiej będzie bardzo trudna. Zwłaszcza, że nie jest rozpoznawalna lokalnie i nie ma tak rozbudowanych sieci kontaktów, jak Gibała - podkreśliła gościni TOK FM.

Zdaniem Kempy, kandydatka KO i PSL "nie zaistniała na tyle w świadomości mieszkańców Krakowa, żeby w łatwy sposób móc się piąć dalej, jeśli chodzi o wynik". - Głosy, które może zdobyć, nie są wcale oczywiste. Wyborcom czy Michała Drewnickiego, czy Grzegorza Klimka (Korona Konfederacji Polskiej - red.) będzie dużo łatwiej zagłosować na Gibałę, a przejście głosów Aleksandry Owcy (Razem - red.) i Darii Gosek-Popiołek (Nowa Lewica - red.) wcale nie jest oczywiste, biorąc pod uwagę, że obie we wcześniejszych wyborach wspierały Gibałę - dodała politolożka.

Mocną stroną Piątkowskiej jako prezydentki, jak zaznaczyła Kempa, byłaby ułatwiona współpracą z obecną radą miasta (nie została odwołana w referendum). To atut, którego pozbawiony byłby Gibała.

Wybory prezydenckie w Krakowie zarządzono po tym, jak w referendum w maju br. mieszkańcy odwołali dotychczasowego prezydenta Aleksandra Miszalskiego (za było niemal 98 proc. głosujących przy frekwencji prawie 30 proc.). Pełniącym obowiązki prezydenta miasta został Stanisław Kracik, wcześniej wiceprezydent.

Oglądaj

Źródło: TOK FM