,
Obserwuj
Małopolskie

Wybory samorządowe 2024. Kto wygra w Krakowie? Zaskakujący sondaż

2 min. czytania
16.04.2024 09:53
Według nowego sondażu IPSOS, do którego dotarł portal lovekrakow.pl, to Aleksander Miszalski ma większe szanse na to, by zostać nowym prezydentem Krakowa. Jednak różnica między nim a Łukaszem Gibałą jest niewielka.
|
|
fot. Sylwia Penc / Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Portal lovekrakow.pl dotarł do sondażu przeprowadzonego przez IPSOS na zlecenie Koalicji Obywatelskiej. Badanie zostało przeprowadzone w dniach 9-10 kwietnia na próbie tysiąca mieszkańców. Pytanie brzmiało: "Na którego z kandydatów zagłosuje pani/pan w drugiej turze wyborów?".

Według badania większe szanse na to, by zostać prezydentem Krakowa ma Aleksander Miszalski. Kandydat KO zdobył 48 proc. Radny Łukasz Gibała depcze mu jednak po piętach i w badaniu IPSOS zdobywa 43 proc. Aż 8 proc. respondentów to niezdecydowani.

Kto wygra wybory w Krakowie?

Przed pierwszą turą to Łukasz Gibała był faworytem w sondażach na prezydenta Krakowa. Ostatecznie jednak - w niedzielę 7 kwietnia więcej głosów uzyskał poseł Miszalski (37,21 proc).

- Liczyliśmy, że wjedziemy do tej drugiej tury jako liderzy. Wjechaliśmy na drugim miejscu. Widać ewidentnie, że nastąpiła pewna demobilizacja naszego elektoratu - komentował w TOK FM Łukasz Gibała, który uzyskał 26,79 proc.

PiS w Krakowie poparło Łukasza Gibałę. Apelują o udział w wyborach

Aleksander Miszalski jest posłem Koalicji Obywatelskiej. Po raz pierwszy ubiega się o fotel prezydenta miasta. Poparła go cała KO oraz Nowa Lewica. W ostatni weekend ze wsparciem do Krakowa przyjechał też prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Łukasz Gibała kandyduje z własnego komitetu, ma poparcie posłanki partii Razem Darii Gosek-Popiołek. Prawo i Sprawiedliwość w Krakowie także nawoływało mieszkańców, by w drugiej turze nie głosowali na Miszalskiego. Sam radny w TOK FM przekonywał, że nie będzie prosił PiS o poparcie. Jak mówił, zależy mu na przekonaniu tych wyborców, którzy w czasie pierwszej tury zostali w domach.

Kraków kontra turyści. Kandydat KO tłumaczy się z powiązań. 'Niczego nie załatwiłem'

Wybory w Krakowie. Kto startował?

O urząd prezydenta Krakowa w I turze ubiegało się siedmiu kandydatów, choć na kartach do głosowania widniało dziewięć nazwisk. Było to efektem podjęcia przez dwie osoby decyzji o rezygnacji z kandydowania i przekazaniu poparcia innym kandydatom.

Najpierw rezygnację ogłosił dotychczasowy wiceprezydent Krakowa Jerzy Muzyk, równocześnie rekomendując innego wiceprezydenta Krakowa - Andrzeja Kuliga. Następnie swoją kandydaturę wycofał kandydat niezależny Stanisław Mazur, aby poprzeć posła PO Aleksandra Miszalskiego.

Prezydent Jacek Majchrowski, urzędujący od niemal 22 lat, nie ubiegał się o reelekcję. Decyzję tłumaczył m.in. swoim wiekiem. Ma 77 lat. Równocześnie Majchrowski rekomendował swojego zastępcę ds. polityki społecznej i komunalnej Andrzeja Kuliga.

Czy 'wieczny kandydat' w końcu wygra? W Krakowie ruszył bój o drugą turę