,
Obserwuj
Małopolskie

Ważny apel do rządzących. "O taką kwotę błaga polska nauka"

3 min. czytania
23.09.2025 16:24

Dramatyczna sytuacja polskiej nauki - mimo zapowiedzi rządu Donalda Tuska, że będzie inwestował w badania, tak się nie dzieje. Przyszłoroczny budżet - jak alarmują naukowcy - będzie realnie gorszy od tegorocznego. Pieniędzy potrzebuje m.in. agencja grantowa, czyli Narodowe Centrum Nauki. Jego rada właśnie zaapelowała do rządzących o dodatkowe 400 milionów zł. 

Polska nauka jest niedofinansowana
Polska nauka jest niedofinansowana
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym zajmuje się Narodowe Centrum Nauki?
  • Dlaczego obcięcie pieniędzy na naukę jest groźne dla naszej obronności?
  • Na co wystarczy przyszłoroczny budżet?

Już przed rokiem wielu polskich naukowców alarmowało, że budżet nauki się nie spina, że brakuje pieniędzy na badania i innowacje. Niedofinansowane było m.in. Narodowe Centrum Nauki (NCN), czyli najważniejsza, niezależna, prestiżowa instytucja, która przyznaje granty na badania. Pieniądze trafiają do najlepszych - nie ma większego znaczenia, jaką uczelnię reprezentują. By taki grant dostać, trzeba napisać projekt, który jest oceniany przez zespół ekspertów (w dużej części zagranicznych). Przed rokiem pisaliśmy o tym, że część grantów była zagrożona, bo NCN nie miał na nie środków. Premier zapowiedział wtedy 500 milionów złotych dla NCN - w obligacjach, tak aby konkursów nie trzeba było ograniczać. Postał nawet cykl naszych audycji pod tytułem "Polska mistrzem Polski".

''Mamy powtórkę z "rozrywki" - mówią naukowcy

Jednak poprawy w polskiej nauce nie widać. Naukowcy alarmują, że jest nawet gorzej. Minister nauki Marcin Kulasek przyznał w rozmowie z TOK FM, że zdaje sobie z tego sprawę, ale na dziś "są inne priorytety". Jak mówił, kluczowe jest bezpieczeństwo Polek i Polaków, dlatego to nie jest "budżet marzeń". 

Rada Naukowa NCN wystosowała właśnie apel do rządzących o dodatkowe 400 milionów zł na badania. "Utrzymanie finansowania na dotychczasowym poziomie uniemożliwi rozwój systemu grantowego, ograniczy szanse młodych naukowców i obniży innowacyjność polskich badań" - napisali jej członkowie. "Dodatkowe środki na konkursy grantowe nie tylko wzmocnią krajowy system badań, ale także zwiększą szanse polskich naukowców na zdobywanie funduszy europejskich" - pisze Rada NCN.

Przewodniczący Rady, fizyk prof. Tomasz Dietl podkreśla, że większe nakłady na naukę, w tym dla NCN są na dziś kluczowe. Jak mówi, z ust rządzących pada obecnie dużo słów o tym, że musimy dbać o nasze bezpieczeństwo, że najważniejsze są inwestycje w obronność. - Ale tu trzeba zrozumieć cos jeszcze. Kupujemy za ogromne pieniądze samoloty, czołgi, czy inne urządzenia dla wojska, natomiast powstaje pytanie - czy postęp nauki nie przyczyniłby się również do zmniejszenia kosztów nabywania tych rzeczy?  - pyta profesor w rozmowie z TOK FM.

- Innowacyjność w wielu obszarach może być wykorzystywana w obszarze cywilnym, ale też w kwestiach obronnościowych. Przykładowo sztuczna inteligencja, o której tyle mówimy, ale też np. technologie kwantowe - to wszystko jest bardzo ważne dla sektora cywilnego, ale również dla wojska. Dlatego musimy zdawać sobie sprawę, że złe finansowanie nauki się na nas zemści. Amerykanie czy Chińczycy już to wiedzą i dlatego prześcignęli Europę. Odcięcie pieniędzy dla nauki, w tym dla badań podstawowych, jest bardzo niebezpieczne. To spojrzenie krótkowzroczne - dodaje profesor.  

Jakub Wiech, redaktor naczelny portalu energetyka24.com, policzył, co oznacza te 400 milionów zł, o które zabiega krakowski NCN. "To równowartość 17 dni dotowania górnictwa węgla kamiennego lub mniej niż połowa tego, ile dostała z dotacji budżetowej TVP w okresie styczeń - sierpień 2025. O taką kwotę błaga polska nauka" - wskazuje Wiech. 

- W mojej ocenie, musimy kształtować takie przekonanie wśród polityków, że inwestycja w obronność to jest jednak coś więcej niż kupienie czołgów. To inwestycja w innowacje, w badania naukowe, które mogą być dla tej obronności przydatne. Bez zrozumienia tego daleko nie zajdziemy - mówi prof. Tomasz Dietl. 

"Proponowany budżet na 2026 rok zapewnia funkcjonowanie uczelni wyłącznie w formie egzystencji, podtrzymywania, takiego stand-by - powiedziała w rozmowie z "Forum Akademickim" prof. Bogumiła Kaniewska, przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich i rektorka uniwersytetu w Poznaniu. "Nauka nie będzie tym obszarem aktywności, w który będą się chcieli zaangażować najzdolniejsi młodzi ludzie" - dodała.