Wybory w Krakowie. To ona może przeżyć największe rozczarowanie. "Spore zaskoczenie"
Łukasz Gibała i Monika Piątkowska zmierzą się w drugiej turze wyborów prezydenckich w Krakowie. A jak wygląda sytuacja za ich plecami?
Według sondażu Ipsos dla TVN, TVP i Polsatu trzecie miejsce zajął Michał Drewnicki z PiS - 19,6 proc. Na Aleksandrę Owcę (Razem) zagłosowało 8,7 proc. Krakowian, a na Darię Gosek-Popiołek (Lewica) - 6,1 proc. - To spore zaskoczenie - komentowała w "Wieczorze wyborczym" w TOK FM politolożka Agata Kempa. Gościni Adama Ozgi przypomniała, że jeszcze kilkanaście tygodnie temu Gosek-Popiołek ocierała się w sondażach o dwucyfrowy wynik. - To może być rozczarowanie. Widać, że lewicy jako takiej nie sprzyjają te wszystkie podziały - dodała.
Na Michała Klimka (Konfederacja Korony Polskiej) zagłosowało tylko 4,2 proc. wyborców. - On nie ma nazwiska Brauna, ale był popierany przez lidera Konfederacji. Tym bardziej, że nie było przecież kandydata Konfederacji. Klimek liczył, że zbierze trochę tych głosów, a jest w sumie raczej mało. Dlatego taki wyniki, jedynego kandydata tej skrajnej prawicy, jest po prostu niski - dodała Joanna Sawicka z "Polityki Insight".
>>> Oglądaj "Wieczór wyborczy" w TOK FM! <<<
Wybory w Krakowie. Sondażowe wyniki exit poll
Łukasz Gibała w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa uzyskał 36,6 proc. głosów, a Monika Piątkowska zdobyła 24,4 proc. - przewiduje sondaż exit poll przeprowadzony przez Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu. Frekwencja wyniosła 41,9 proc. - obliczył Ipsos.
Według sondażu - wykonanego w niedzielę przed losowymi lokalami wyborczymi w Krakowie - Gibała, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, i popierana przez KO i PSL senator Piątkowska zmierzą się w drugiej turze wyborów 11 października.
Zgodnie z badaniem trzeci wynik, 19,6 proc. uzyskał Michał Drewnicki (PiS); na Aleksandrę Owcę (Razem) zagłosowało 8,7 proc. Krakowian, na Darię Gosek-Popiołek (Lewica) - 6,1 proc., na Michała Klimka (Konfederacja Korony Polskiej) - 4,2 proc., a na Sławomir Pietrzyka (Socjaldemokracja Polska) - 0,4 proc.
Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (Koalicja Obywatelska) z urzędu prezydenta miasta. W ostatnim tygodniu kampanii ze startu zrezygnował inicjator tego referendum Jan Hoffman. Głosy oddane przy jego nazwisku będą nieważne.
Źródło: TOK FM