Ewakuacja Lotniska Chopina w Warszawie. Na miejscu zjawili się saperzy
"Część pasażerów Lotniska Chopina w Warszawie musiała opuścić jedną ze stref terminala" - poinformował w poniedziałek portal Polsat News. Na miejscu akcję podjęły służby. "Akcję koordynuje Straż Graniczna" - przekazał Polsatowi Piotr Rudzki z Biura Prasowego PPL. W związku z sytuacją ewakuowano 400 osób, które przebywały na lotnisku.
Straż Graniczna przekazała, że w bagażu podręcznym obywatela RPA, który chciał odlecieć do Dubaju pracownik Służby Ochrony Lotniska w czasie kontroli bezpieczeństwa znalazł cztery sztuki amunicji.
- Na tej podstawie przeszukano bagaż rejestrowany; nasi funkcjonariusze ujawnili w nim przedmiot przypominający granat. Wszystkie przedmioty zabezpieczyli pirotechnicy - powiedziała rzeczniczka SG por. Anna Michalska.
Mężczyzna został zatrzymany. We wtorek ma zostać przewieziony do prokuratury.
Po godz. 16. poinformowano, że akcja służb dobiegła końca.
Do podobnej akcji doszło już wcześniej. W lipcu służby weryfikowały jeden z bagaży, podejrzewając, że w środku mogą znajdować się materiały wybuchowe. Podjęto decyzję o ewakuacji części pasażerów. Okazało się jednak, że podejrzany bagaż nie stanowił zagrożenia.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>