,
Obserwuj
Mazowieckie

Agresor, który atakował ludzi w Warszawie, usłyszy zarzuty

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
04.11.2023 14:14
Zatrzymany w piątek mężczyzną, który atakował przypadkowe osoby na stołecznych Bielanach i Woli, najprawdopodobniej jeszcze w sobotę trafi do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty. W tej chwili niezbędne czynności przeprowadza policja.
|
|
fot. Twitter: @Policja_KSP

Po zatrzymaniu w piątek po południu przez policję mężczyzna, który miał atakować przechodniów trafił do policyjnego aresztu - podała w sobotę w rozmowie z PAP komisarz Marta Gierlicka z wydziału komunikacji społecznej stołecznej policji.

Gierlicka wyjaśniła, że ok. godz. 16 przeczesujący teren "Lasku na Kole" funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Warszawie w zaroślach zauważyli rower, a obok niego rozbity namiot.

- To właśnie w tym namiocie ukrywał się poszukiwany mężczyzna. W namiocie policjanci znaleźli i zabezpieczyli m.in. maczetę, pałkę teleskopową oraz pojemnik z gazem - wyliczyła.

- W momencie zatrzymania mężczyzna nie był agresywny, stosował się do wydawanych poleceń. Został przewieziony do policyjnego aresztu - powiedziała PAP komisarz.

Przypomniała, że w piątek rano policjanci przyjęli zawiadomienia od trzech pokrzywdzonych osób - dwóch mężczyzn zaatakowanych maczetą oraz trzeciego, wobec którego został użyty gaz.

- Osoby te zostały przesłuchane. Policjanci zabezpieczyli też do sprawy materiał z monitoringu - mówiła PAP oficer. Wyjaśniła, że ponieważ sprawca zaatakował przypadkowe osoby, używając przy tym niebezpiecznego narzędzia i przemieszczał się w różne miejsca, priorytetem było zatrzymanie agresora.

- Z uwagi na charakter zagrożenia oraz dynamikę zdarzeń Komendant Stołeczny Policji podjął decyzję o ogłoszeniu alarmu. W działania zaangażowano policjantów komend rejonowych i specjalistycznych, a także Oddziału Prewencji Policji, pionu kryminalnego oraz wydziału wywiadowczo-patrolowego i stołecznych kontrterrorystów - podała.

Ta akcja w efekcie doprowadziła do odnalezienia miejsca ukrywania się 37-letniego mężczyzny i jego zatrzymania - powiedziała PAP Gierlicka z KSP.

Jak informowała policja, w poszukiwania mężczyzny zaangażowanych było trzy tysiące funkcjonariuszy.

Z zatrzymanym policja nadal prowadzi czynności, po nich - prawdopodobnie jeszcze w sobotę - trafi do prokuratury, gdzie zostaną mu przedstawione zarzuty