Rafał Trzaskowski: Prezydent Lech Kaczyński powinien mieć ulicę w Warszawie
Rafał Trzaskowski został poproszony w wywiadzie o jednoznaczną deklarację, czy będzie w Warszawie ulica prezydenta Lecha Kaczyńskiego, czy nie. - Nazwy ulic to jest kompetencja Rady Warszawy, a radni w tej kadencji mieli inne zdanie niż ja. Jak będzie w kolejnej kadencji, tego nie wiem. Ja zdania nie zmieniłem. Uważam, że prezydent Lech Kaczyński powinien mieć swoją ulicę w Warszawie - odpowiedział prezydent miasta.
Temat ulicy Lecha Kaczyńskiego w Warszawie wraca co jakiś czas. Trzaskowski mówił o tym już w poprzedniej kampanii samorządowej w 2018 roku. Wskazywał, że dobrym miejscem na takie upamiętnienie byłyby okolice Muzeum Powstania Warszawskiego na Woli, które powstało z inicjatywy Lecha Kaczyńskiego. - Uważam, że Lech Kaczyński zasługuje na upamiętnienie, natomiast nie chcę podejmować inicjatywy w ogniu kampanii wyborczej (...) Złożę swoją konkretną propozycję, ale po wyborach parlamentarnych - mówił Trzaskowski podczas konferencji prasowej w marcu 2019.
W 2021 roku szef klubu radnych Koalicji Obywatelskiej w radzie miasta Jarosław Szostakowski mówił na sesji, że dopóki w Polsce rządzi Prawo i Sprawiedliwość, nadawanie ulicy w Warszawie imienia Lecha Kaczyńskiego byłoby skrajnie upolitycznione. - Jestem przeciw - oznajmił.
Kandydat PiS przedstawił swoje 'pierwsze zobowiązanie'. Warszawiacy będą zaskoczeni?
Rafał Trzaskowski. Jakie hasło wyborcze?
Trzaskowski jest prezydentem Warszawy od 2018 roku. Ubiega się o reelekcję. Niedawno ogłosił swoje hasło wyborcze, które brzmi: "Po prostu Warszawa". - Bo gdy inni kandydaci szukają pomysłu na siebie, ja mój pomysł na miasto po prostu realizuję z Wami od ponad pięciu lat - uzasadniał.
- Gdy obiecują wam zmiany, ja Warszawę po prostu zmieniam. Razem z wami. Gdy mówią o miłości do stolicy, ja ją po prostu kocham. Tak jak i wy. Gdy próbują was przekonać, że traktują Warszawę poważnie, ja wspólnie z wami robię to od ponad 5 lat dbając o bezpieczeństwo, rozwijając transport miejski czy zazieleniając skwery, place i ulice - zaznaczył polityk.
O prezydencie nie da się rozmawiać? 'Duda całkowicie pogłupiał'
W ubiegłym tygodniu Rafał Trzaskowski był gościem TOK FM. Pytany przez Dominikę Wielowieyską, czy prezydentem stolicy zostanie tylko na chwilę, bowiem politycy PO otwarcie przyznają, że za rok obecny szef ratusza będzie kandydował na prezydenta Polski, odpowiedział: "Ja się koncentruję w polityce na tym, co tu i teraz. Koncentruję się na wyborach w Warszawie".
- Chcę je wygrać po to, by móc dokończyć te wszystkie inwestycje, które rozpocząłem. Większość z nich będzie się kończyła w tym roku - wskazał Trzaskowski.
Dopytywany, czy sam deklaruje, że będzie kandydatem na Prezydenta RP, odpowiedział: "Nie, nie deklaruję". Zaznaczył jednak, że "w polityce nie można niczego wykluczyć" i "przez półtora roku wiele się może wydarzyć". Przypomniał, że w 2020 roku początkowo również nie planował startować, bo kandydatką KO na prezydenta kraju była Małgorzata Kidawa-Błońska.
Wybory samorządowe. Kiedy się odbędą?
Wybory samorządowe odbędą się 7 kwietnia i 21 kwietnia (druga tura). W Warszawie - oprócz Trzaskowskiego - start zapowiedzieli także: Tobiasz Bocheński - jako kandydat PiS, Magdalena Biejat - jako wspólna kandydatka Lewicy i ruchów miejskich oraz Przemysław Wipler, który jest wspólnym kandydatem Konfederacji i Bezpartyjnych Samorządowców.
Źródło: PAP, własne