,
Obserwuj
Mazowieckie

Zamieszki w czasie protestu rolników. Dwóch skazanych. "Chuligani zaatakowali policję"

Koprz
2 min. czytania
07.03.2024 18:18
Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że dwóch podejrzanych zatrzymanych w czasie środowych protestów, wyrokami Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia zostało skazanych. Czynności procesowe były prowadzone w trybie przyspieszonym.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W środę w stolicy odbył się protest rolników, w którym brali udział również m.in. przedstawiciele 'Solidarności' oraz leśnicy. Według szacunków ratusza uczestniczyło w nim około 30 tysięcy osób. W trakcie manifestacji doszło do starć manifestantów z policją. W stronę mundurowych rzucano kostką brukową, a służby odpowiedziały gazem łzawiącym. Miasto przygotuje dokumentację zniszczeń infrastruktury miejskiej i rozważa możliwość wystąpienia do organizatorów o pokrycie strat.

Komenda Stołeczna Policji poinformowała w czwartek, że podczas zamieszek pod Sejmem zostało rannych 14 funkcjonariuszy, którzy trafili do szpitali. Obrażenia jednego z nich są na tyle poważne, że pozostaje pod opieką lekarzy. 'Niestety pomimo faktu, że policjanci nie byli stroną w proteście, to w ich kierunku nieustannie narastała agresja ze strony prowokatorów. Grupa osób próbowała wedrzeć się do centralnych organów państwowych. Jednocześnie zaczęły napływać zgłoszenia z numeru alarmowego od mieszkańców pobliskich bloków, których prywatne mieszkania zostały obrzucone jajkami, petardami, a na balkony wchodzili protestujący' - czytamy na stronie KSP.

Protest rolników i zamieszki. Pierwsze wyroki

W sumie policja zatrzymała 55 osób, a wylegitymowano ponad 1400. Nałożono 34 mandaty karne, do sądu zostało skierowanych 12 wniosków o ukaranie.

W czwartek wieczorem pojawiły się pierwsze informacje z sądu. Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że dwóch podejrzanych zatrzymanych w czasie środowych protestów, wyrokami Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia zostało skazanych. Czynności procesowe były prowadzone w trybie przyspieszonym. 'Sąd ocenił ich zachowanie jako czyny o charakterze chuligańskim' - przekazała KSP na portalu X.

'Atak prowokatorów na funkcjonariuszy'

Minister Marcin Kierwiński powiedział, że policja zareagowała stosownie do sytuacji, tak by zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom demonstracji. - Policja odpowiedziała na akty chuligaństwa tak, aby zapewnić bezpieczeństwo. Do tej chwili mieszkańcy okolicznych budynków zgłaszają, że elewacje budynków były niszczone i było realne zagrożenie dla ich mienia i bezpieczeństwa. Policja jest od tego, by chronić bezpieczeństwo Polaków i chronić protestujących - zapewnił szef MSWiA.

- Wszyscy widzieliśmy te obrazki, gdy wydłubywano kostkę brukową i rzucano nią w kierunku policjantów. Widzieliśmy wyrywanie barierek i używanie ich przeciwko policjantom. Wszyscy możemy więc zobaczyć, kto był w tamtej sytuacji agresywny. Ci chuligani zaatakowali Policję – stwierdził minister. Przekazał również, że trwają czynności wobec zatrzymanych podczas protestu. Zapowiedział jednocześnie, że wszelkie wątpliwości zostaną bardzo szybko wyjaśnione.

Tusk o zachowaniu policjantów w czasie protestu rolników. 'Niezwykle powściągliwe'