Jest nowa kurator oświaty na Mazowszu. Co zmieni się w szkołach?
Wioletta Krzyżanowska pełniła obowiązki kuratora od stycznia, a 1 marca wygrała konkurs na to stanowisko. Jak mówi w rozmowie z TOK FM, w swojej działalności będzie się kierowała mottem: "Szkoła czułości, bez obojętności". Stworzyła tę formułę zainspirowana słowami Olgi Tokarczuk i Mariana Turskiego. Zamierza wspierać dyrektorów szkół i wspomagać ich w codziennej pracy. - Powinniśmy skupić się na tym, żeby szkoła była przyjaznym miejscem, a będzie nim wtedy, kiedy dyrektorzy poczują, że mają w kuratorze wsparcie - mówi Krzyżanowska.
Kontrola szkoły jak audyt
Wioletta Krzyżanowska nie zamierza rezygnować z kontrolowania szkół, bo to jedno z zadań kuratorium. Chce jednak, żeby kontrole były przyjazne i nie wzbudzały strachu. - Chciałabym, żeby wyglądały raczej jak audyt, żeby pokazywały, co należy poprawić - mówi.
Nie wyobraża sobie, żeby kontrolować szkoły organizujące Tęczowy Piątek. - Dla mnie to, czy szkoła organizuje Tęczowy Piątek czy Dzień Papieski, to jest naprawdę decyzja szkoły. Najlepiej gdyby takie decyzje zapadały w sposób demokratyczny, żeby włączać do tego procesu także samorządy uczniowskie. Wtedy będziemy wszyscy razem, małymi krokami, odbudowywać to zaufanie społeczne do szkoły jako instytucji - mówi kuratorka.
Szkoła bez zadań domowych
Wioletta Krzyżanowska wcześniej była wieloletnią dyrektorką Szkoły Podstawowej nr 323 im. Polskich Olimpijczyków na warszawskim Ursynowie. Szkoła zasłynęła tym, że jako pierwsza w Warszawie zaczęła ograniczać prace domowe. Jako dyrektorka, Krzyżanowska promowała system ocen kształtujących i pracę metodą projektów. W ostatnich latach głośno mówiła o kryzysie w oświacie, m.in. brakach kadrowych i zbyt niskim finansowaniu.
Szokująca prawda o rekolekcjach w szkołach. Spowiedź w kantorku wuefisty, modlitwa na sali