Twórcy kultury nie porozmawiają o migracji? "Dla ludzi ważniejsze były płace"
"Potraktujmy to wydarzenie jak spotkanie dla nowego otwarcia, dzięki któremu będziemy mogli się wzajemnie usłyszeć" - pisała w zapowiedzi współKongresu Kultury Hanna Wróblewska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego. To inicjatywa zainicjowana oddolnie, społecznie przez środowiska artystyczne. Po kongresach w 1981, 2000, 2009 i 2016 roku, tym razem impreza jest wspólna - współorganizowana również przez stronę rządową.
Jedna z uczestniczek wydarzenia zwraca nam uwagę, że wśród tematów debat zabrakło migracji. - Świat się zmienia, a my tutaj w Polsce, w środowisku twórców kultury, animatorów kultury nie widzimy tego tematu. Nie widzimy tego, że wokół nas są nowi ludzie, nowi uczestnicy działań kulturalnych, są nowi twórcy i osoby, które czasami potrzebują wsparcia, by móc się włączyć w życie kulturalne tutaj - mówi TOKFM.PL Joanna Sarnecka z Fundacji na Rzecz Kultury Walizka, wolontariuszka działająca na polsko-białoruskiej granicy.
Dlaczego zapomniano o migracji?
WspółKongres odbywa się w Pałacu Kultury i Nauki, potrwa do soboty (9 listopada). W programie jest 10 debat plenarnych, przygotowanych przez organizatorów oraz 20 debat panelowych, zgłoszonych i wybranych w głosowaniu uczestników współKongresu Kultury. W żadnej nie ma problemu migracji, choć wielu ludzi kultury zajmuje się tym tematem na co dzień. O to, dlaczego tak się stało, pytamy przewodniczącą zespołu programowego Agatę Diduszko-Zyglewską.
- Wśród pomysłów na debaty pojawiały się takie, które dotyczą rzeczywistości wertykalnej, wartości, myślenia o świecie - arcyciekawe tematy! Ale kiedy ludzie przystępowali do głosowania i oceniali, o czym przez te trzy dni trzeba porozmawiać - korzystając ze spotkania z przedstawicielami ministerstw i państwowych instytucji - to wybierali te zagadnienia, które w najbardziej dotkliwy sposób dotykają ich na co dzień, czyli płace i warunki pracy. To dla nas też istotna wiadomość - mówi szefowa zespołu odpowiedzialnego za programowe przygotowanie kongresu.
Co dzieci z polsko-białoruskiej granicy robiły w domu księży? 'Dowiedzieliśmy się po fakcie'
Przed kongresem ludzie kultury z całej Polski zgłosili 200 tematów do dyskusji, spośród nich dwa tysiące uczestników wydarzenia wybrało 20 zagadnień do debat w Warszawie. Wśród najpopularniejszych problemów do omówienia były warunki pracy, nadużycia w pracy w kulturze, niskie płace i zmiany prawa, które umożliwią bardziej godną i rozwijającą pracę w kulturze.
Drugi najistotniejszy temat to finansowanie kultury i konieczne zmiany w prawie. Trzeci - to kultura lokalna. - Ludzie pracują w małych miejscowościach, małych ośrodkach, robią tam niesamowite rzeczy, a mają poczucie, że państwo niedostatecznie ich wspiera - mówi przewodniczącą zespołu programowego współKongresu Kultury.
Zapewnia, że temat migracji wybrzmi w czasie wydarzenia, bo będzie w zaplanowanych przez organizatorów kongresu debatach Siła Wyobraźni i Kultura Niedostępna, które poprowadzi Taras Gembik - pochodzący z Ukrainy pracownik kultury (koordynator Centrum Społeczności Romskiej w Warszawie, od początku pełnej inwazji Rosji na Ukrainę współtworzy solidarny dom kultury "Słonecznik" przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej).
Decyzja papieża Franciszka nie wszystkim się podoba. 'Zdrada i spoliczkowanie ludzi'
"Ten kongres jest początkiem"
WspółKongres to nie tylko debaty, ale także wydarzenia towarzyszące, a wśród nich stoisko przygotowane przez Fundację na Rzecz Kultury Walizka, Fundacja Bezkres oraz graniczny kolektyw Hola Hola.
Wśród tych osób związanych z granicą polsko-białoruską i obroną praw człowieka w kontekście migracji jest Joanna Sarnecka. Artystka zaprasza do obejrzenia fragmentu wystawy poświęconej ludziom w drodze. To przedmioty znalezione w lesie, ślady po osobach, które przechodziły przez polsko-białoruską granicę. - Opowiadamy pewną historię. Można ją przeżyć ze mą, można za nią pójść, a można posłuchać i pójść w swoją stronę. Kultura to jest tworzenie przestrzeni, w której każdy ma prawo mieć odmienne poglądy - mówi Sanecka.
- Ten kongres jest początkiem. Tematy debat, które nie zostały wybrane, które przepadły w głosowaniu, będą na różne sposoby realizowane - mówi nam na krótko przed inauguracją kongresu Agata Diduszko-Zyglewska. Zapewnia, że organizatorzy współKongresu Kultury rozmawiali już z dyrektorami narodowych instytucji kultury i istotne tematy, które nie znalazły się wśród debat kongresu, będą realizowane w ramach kolejnych wydarzeń.