advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Mazowieckie

Ratownik zginął z rąk pacjenta. Resorty zapowiedziały zmiany. "Dzwonek alarmowy"

zsz
3 min. czytania
26.01.2025 14:54
Ta zbrodnia musi być dla nas dzwonkiem alarmowym i zapoczątkować konieczne zmiany legislacyjne, zapewniające bezpieczeństwo ratownikom - oceniła ministra zdrowia Izabela Leszczyna, odnosząc się do śmiertelnego ataku nożem na ratownika medycznego w Siedlcach (woj. mazowieckie). Głos w sprawie zabrał także resort spraw wewnętrznych i administracji.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
  • W sobotę w Siedlcach 62-letni ratownik medyczny został śmiertelnie ugodzony ostrym narzędziem przez pijanego 57-letniego mężczyznę, któremu próbował udzielić pomocy. Napastnik - Adam Cz. - przebywa w szpitalu z poważnymi obrażeniami głowy, jeszcze nie został przesłuchany;
  • "Ta zbrodnia musi być dla nas dzwonkiem alarmowym i zapoczątkować konieczne zmiany legislacyjne, zapewniające bezpieczeństwo ratownikom" - skomentowała ministra zdrowia Izabela Leszczyna na platformie X.
  • Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych (OZZRM) w reakcji na śmiertelny atak na kolegę po fachu zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Sprawiedliwości o podjęcie natychmiastowych działań w celu przeciwdziałania agresji wobec ratowników medycznych;
  • MSWiA oraz MZ wydały wspólne oświadczenie, w którym zadeklarowały m.in. "podjęcie stanowczych działań w celu zwiększenia ochrony służb medycznych oraz zapewnienia skuteczności ścigania przestępstw przeciwko ratownikom".

Ratownik medyczny ugodzony nożem. Ministra zdrowia: Wszyscy jesteśmy dzisiaj w żałobie

W sobotę po godz. 18.00 na ulicę Sobieskiego w Siedlcach (woj. mazowieckie) została wezwana karetka do 57-letniego mężczyzny. Jak przekazała lokalna policja, podczas wykonywania czynności medycznej, mężczyzna ranił ratownika ostrym narzędziem, prawdopodobnie nożem. Po przewiezieniu do szpitala 62-letni ratownik zmarł.

Agresor - Adam Cz. - był pod wpływem alkoholu. Obecnie przebywa w szpitalu z poważnymi obrażeniami głowy. Przesłuchanie go i przedstawienie zarzutu będą możliwe dopiero po wyrażeniu zgody przez lekarzy.

Do tragedii w Siedlcach odniosła się w mediach społecznościowych ministra zdrowia Izabela Leszczyna. "Z wielkim bólem przyjęłam wiadomość o śmierci naszego Kolegi-Ratownika Medycznego, zaatakowanego przez pacjenta, któremu udzielał pomocy medycznej. Składam kondolencje Rodzinie i Bliskim oraz całemu środowisku ratowników medycznych, bo wszyscy jesteśmy dzisiaj w żałobie. Ta zbrodnia musi być dla nas dzwonkiem alarmowym i zapoczątkować konieczne zmiany legislacyjne, zapewniające bezpieczeństwo ratownikom" - skomentowała Leszczyna we wpisie na platformie X.

Ratownicy medyczni domagają się zmian

Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych (OZZRM) w reakcji na śmiertelny atak na kolegę po fachu zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Sprawiedliwości o podjęcie natychmiastowych działań w celu przeciwdziałania agresji wobec ratowników medycznych. Wśród propozycji znalazło się zaostrzenie kar za napaść na ratowników medycznych, wprowadzenie skutecznych mechanizmów ochrony prawnej personelu medycznego, wprowadzenie monitoringu wizyjnego podczas interwencji w postaci kamer nasobnych personelu ZRM oraz zwiększenie nakładów na edukację i kampanie społeczne promujące szacunek dla ratowników medycznych.

Ratownicy chcą również szkoleń dla ratowników medycznych z zakresu radzenia sobie z agresją oraz zapewnienia wsparcia psychologicznego dla ofiar agresji oraz wsparcia psychologicznego dla ratowników medycznych w miejscu pracy. Proponują również utworzenie specjalnego funduszu na pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji ratowników poszkodowanych w wyniku napaści.

Wspólne oświadczenie MZ i MSWiA. "Przedstawimy plan działań"

Po tragedii w Siedlcach i apelu OZZRM Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz resort zdrowia wydały wspólne oświadczenie, w którym złożyły wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim zmarłego, a także zapewniły o pełnym wsparciu dla jego rodziny.

"Wszelkie akty agresji wobec osób ratujących życie są absolutnie niedopuszczalne i zasługują na potępienie. Pragniemy podkreślić, że ratownicy medyczni, w trakcie wykonywania pracy są szczególnie chronieni prawem i korzystają z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych" - czytamy w oświadczeniu resortów.

MSWiA oraz MZ zadeklarowały również "podjęcie stanowczych działań w celu zwiększenia ochrony służb medycznych oraz zapewnienia skuteczności ścigania przestępstw przeciwko ratownikom". Chodzi m.in. o zintensyfikowanie współpracy z organami ścigania "w celu szybkiego i skutecznego pociągania sprawców do odpowiedzialności za przemoc i akty agresji wobec ratowników medycznych", dokonanie przeglądu przepisów dotyczących ochrony pracowników medycznych oraz wdrożenie dodatkowych szkoleń dla personelu medycznego w zakresie bezpieczeństwa oraz procedur postępowania w sytuacjach zagrożenia.

Resorty zapowiedziały także przeprowadzenie kampanii społecznych promujących szacunek dla pracowników medycznych i zrozumienie dla podejmowanych przez nich interwencji. "W najbliższym czasie przedstawimy plan działań wspierających bezpieczeństwo ratowników. Nie ma i nie będzie zgody na przemoc wobec osób, które oddają swoje życie służbie innym. Wszyscy wspólnie musimy zadbać o to, by ratownicy medyczni mogli wykonywać swoją pracę w warunkach bezpieczeństwa i szacunku" - napisano.

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar na platformie X zadeklarował pełne wsparcie i determinację w realizacji postulatów OZZRM.

Posłuchaj: