4-letni Leon wpadł do wrzątku. Ciało chłopca zakopali w lesie. Sąd wydał wyrok
- 4-letni Leon zmarł w sierpniu 2022 roku. Z ustaleń prokuratury wynikało, że dziecko wpadło do wrzątku, ale matka chłopca ani jej partner nie wezwali pomocy. Dziecko umierało tydzień. Jego zwłoki opiekunowie zakopali w lesie;
- Prokuratura domagała się dla Karoliny W. i Damiana G. 20 lat więzienia. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga skazał parę na 10 lat. Wyrok jest nieprawomocny;
- W mowie końcowej Karolina W. podkreślała, że 'dla niej karą jest to, że Leon umarł', a jej konkubent powiedział, że 'wstydzi się tego, do czego doprowadzili'.
Karolina W. i ojczym Leona Damian G. zostali oskarżeni o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Prokuratura wnosiła o skazanie na 20 lat więzienia. Sąd podjął inną decyzję. Jak poinformowała warszawska "Gazeta Stołeczna", w piątek 14 marca sąd wymierzył im karę 10 lat pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny. Sędzia nie zakwalifikował tego, co wydarzyło się w sierpniu 2022 roku, za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. - Oskarżeni muszą mieć jeszcze szansę na powrót do społeczeństwa - powiedział, podkreślając, że opiekująca się Leonem para pochodzi "z trudnych rodzin" i nie miała odpowiednich wzorców. - Oskarżeni umieją używać internetu i telefonu komórkowego, ale nie umieli obdarzyć dziecka wystarczającą troską i uczuciami - mówił sędzia, cytowany przez stołeczną "Wyborczą".
Tragiczna śmierć 4-letniego Leona. Jest wyrok sądu
Prokuratura, domagając się wyroku 20-lat więzienia, podkreślił, że jedyną pomocą, jakiej Karolina W. i Damian G. udzielili poparzonemu chłopczykowi, było przemywanie go zimną wodą. Leon długo cierpiał, zmarł po około tygodniu od poparzenia. Jego ciało matka i Damian G. zakopali w lesie.
Na Kamilku się nie skończyło. 'Skala katowanych dzieci wbija w fotel'
Zakopane zwłoki dziecka odnaleźli policjanci w październiku 2022 roku, tydzień po tym, jak prababcia Leona zgłosiła na policję zaginięcie dziecka. Para opiekunów chłopca została aresztowana. W ocenie biegłych z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego najbardziej prawdopodobną przyczyną zgonu dziecka były następstwa choroby oparzeniowej.
Piątkowy wyrok sądu w Warszawie nie jest prawomocny.
Posłuchaj: