Drzewo z "Wiedźmina" rośnie w Warszawie. Petycja w jego sprawie robi furorę w sieci
Dąb z "Wiedźmina" pomnikiem przyrody? Mnóstwo podpisów pod petycją
Ponad 23 tysiące osób podpisało petycję o uznanie dębu szypułkowego rosnącego przy ul. Jagiellońskiej na warszawskiej Pradze za pomnik przyrody. Drzewo, widoczne z siedziby firmy CD Projekt, zostało odwzorowane w grze "Wiedźmin 3: Dziki Gon"
Petycję skierowaną do prezydenta Warszawy i stołecznej Rady Miasta złożyli Jan Mencwel, radny stowarzyszenia Miasto Jest Nasze oraz aktywista Mateusz Nowicki. Jak wskazali autorzy wniosku, dąb wyróżnia się imponującym obwodem pnia - 400 cm - i bardzo dobrą kondycją, mimo że rośnie tuż przy ulicy. Zasadzony prawdopodobnie jeszcze w XIX wieku, dziś zyskał nowe znaczenie dzięki popkulturze.
- Skontaktowaliśmy się z twórcami gry i firma CD Projekt potwierdziła, że faktycznie tym drzewem się inspirowali, umieszczając jedną z bardzo ważnych lokalizacji w grze - wyjaśnił Mencwel rozmowie z reporterem Radia ZET Janem Kielakiem.
Ten dramat dalej się rozgrywa, tylko po cichu. Co dzieje się na Odrze?
Twórcy petycji proponują, by nadać drzewu imię "Dąb Geralt" na cześć głównego bohatera sagi Andrzeja Sapkowskiego.
- Samorząd może nazywać ulicę, może nazywać też drzewa. Tak jak pod Kielcami jest Dąb Bartek, moglibyśmy mieć swoje drzewo nawiązujące do słynnej gry - wyjaśnił aktywista ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.
Nie tylko o "Wiedźmina" chodzi. Warszawska zieleń "na wagę złota"
Drzewo przy ul. Jagiellońskiej stało się także symbolem lokalnej inicjatywy na rzecz ochrony zieleni miejskiej. Bo - jak stwierdził w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" drugi z pomysłodawców petycji Mateusz Nowicki - 'każdy skrawek zieleni, każdy deptak, każde drzewo czy krzak są na wagę złota'.
-
Oznaczają lokalnie nie tylko niższą temperaturę i wyższą wilgotność, ale też większą bioróżnorodność. To śpiew ptaków za oknem, to cień, no i sam widok ma pozytywny wpływ na naszą psychikę. Tak jesteśmy po prostu skonstruowani - powiedział aktywista dla "GW".
Wniosek o uznanie dębu za pomnik przyrody trafi najpierw do stołecznego urzędu miasta. Po wydaniu opinii przez urzędników decyzję podejmie Rada Warszawy.
Posłuchaj: