Antysemicki zlot w budynku należącym do Warszawy. Jednym z tematów wygrana Nawrockiego
Uczestnicy antysemickiego zlotu cieszą się z wyników wyborów. 'Nowe szanse dla zmian'
W sobotniej konferencji "Pierwsza powojenna konferencja żydoznawcza" w miejskim budynku przy ulicy Freta 39 w Warszawie wzięło udział ponad 130 osób. W trakcie spotkania poruszano tematy takie jak powojenne prowokacje pogromowe, żydokomuna, żydowscy agenci Hitlera oraz wpływy Jakuba Franka. Obecny na konferencji Michalkiewicz kwestionował Holocaust, twierdząc, że "Niemcy nie zamordowali milionów Żydów", a prowadzenie wiarygodnych badań historycznych w Polsce utrudnia rzekoma obecność prof. Barbary Engelking na czele Rady Oświęcimskiej.
Jak relacjonowała 'Gazeta Wyborcza', Jerzy Robert Nowak podczas wydarzenia głośno wyrażał zadowolenie ze zwycięstwa kandydata PiS Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. "Spotykamy się tydzień po zwycięstwie wszystkich środowisk patriotycznych, co stwarza nowe szanse dla zmian w Polsce i zwycięstwa polskiego patriotyzmu oraz prawdy o historii" - mówił znany ze swoich antysemickich poglądów historyk. Z konferencji można było dowiedzieć się także m.in., że rządy po 1989 roku to "głupawy przechył prożydowski", a prezydent Andrzej Duda ulega "córce komunistycznego poety Kornhausera". Chodzi oczywiście o pierwszą damę Agatę Kornhauser-Dudę.
Ukraiński tłumacz w każdym komisariacie? Warszawski ratusz: Nie dajcie się nabrać!
Prof. Rafał Pankowski z organizacji "Nigdy Więcej" w rozmowie z 'GW' ocenił wydarzenie jako "koszmarne i skandaliczne". "Sama nazwa tej antysemickiej konferencji odwołuje się do historii, a organizatorzy zaznaczają, że od czasów II wojny światowej nie odbyło się w Polsce podobne wydarzenie. Inicjatorzy odnoszą się świadomie do antysemityzmu hitlerowskiego" - wskazał.
Antysemicka konferencja w miejskim budynku. Władze dzielnicy nie miały pojęcia
Dzielnica Śródmieście oświadczyła, że nie była poinformowana o wydarzeniu. - Z oczywistych względów nie akceptujemy organizacji wydarzeń, w ramach których głoszone są teorie i hasła mogące nosić znamiona mowy nienawiści lub dyskryminacji ze względu na wyznanie czy pochodzenie etniczne - przekazał "Wyborczej" rzecznik dzielnicy Śródmieście. Mateusz Węgrzyn.
Tak prymas chciał zwalczać Żydów. 'Praktyczny aspekt antysemityzmu Wyszyńskiego'
Jak dodał urzędnik, Fundacja Prześwit, wynajmująca lokal przy Freta, w którym odbyła się konferencja, zajmuje go nielegalnie - dzielnica wypowiedziała fundacji umowę z powodu "dużego zadłużenia i nieprawidłowości w prowadzeniu lokalu". Trwa postępowanie sądowe mające na celu opróżnienie lokalu, jednak Fundacja wykorzystuje środki prawne do jego blokowania.
Posłuchaj: