Popularna sieć sklepów wchodzi do Warszawy. Mieszkańcy protestują. "No kurnik, no"
- Mieszkańcy warszawskiego Wilanowa protestują przeciwko budowie pierwszego w Warszawie sklepu Dino, zarzucając inwestycji to, że jej estetyka nie wpisuje się w klimat dzielnicy;
- Radny Daniel Kość w rozmowie z "GW" wskazał, że "z punktu widzenia lokalnych potrzeb ten sklep nie jest niezbędny", ponadto może generować korki i hałas;
- Pomimo petycji i skargi, wojewoda utrzymał pozwolenie na budowę. Sieć Dino planuje dalszą ekspansję w stolicy i całym kraju.
"No niech pan sam popatrzy. Na Zawadach inwestorzy jakoś się starają z architekturą, sąsiednie centrum handlowe Plac Vogla ma elewację wykładaną kamieniem. A to? Przecież to wygląda jak sklep pod Przasnyszem" - mówi "Gazecie Wyborczej" Patrycja, mieszkanka Wilanowa, stojąc przed budową przy ul. Sytej.
Architektura nowej placówki Dino wzbudza kontrowersje - parterowy budynek ze skośnym dachem i dużym logotypem sieci nie wpisuje się w oczekiwania estetyczne okolicy. "No kurnik, no" - komentuje z niesmakiem inny mieszkaniec, Tomasz.
Koniec Campusu Polska Rafał'a Trzaskowskiego? 'Zdaje sobie pan sprawę, jaki jest klimat'
Radny: Sklep Dino na Wilanowie "nie jest niezbędny". Nie chodzi tylko o estetykę
Pod petycją przeciwko inwestycji zebrano ponad 300 podpisów. Radny dzielnicy Wilanów, Daniel Kość (Lewica), zaznacza jednak, że "kwestie estetyczne są na drugim planie, są ważniejsze problemy z tą inwestycją". Wskazuje na potencjalne korki na wąskiej ul. Sytej, hałas z dostaw i sprzeczność inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego.
"Z punktu widzenia lokalnych potrzeb ten sklep nie jest niezbędny. Tuż obok, przy ul. Vogla jest Lidl i Biedronka, w centrum handlowym Plac Vogla jest Carrefour" - argumentuje Kość. Jego zdaniem nowa placówka nie będzie pełnić funkcji lokalnej, ale przyciągnie klientów z dalszych dzielnic, m.in. Stegien i Miasteczka Wilanów.
Zgodnie z uchwalonym w 2002 r. planem zagospodarowania Kępy Zawadowskiej i Zawad, dopuszczalny poziom hałasu dla obiektów innych niż drogi wynosi 45 dB w dzień i 40 dB w nocy. Dino zapewniło we wniosku o pozwolenie, że zmieści się w tych normach.
Pierwszy sklep Dino w Warszawie powstanie. Wojewoda dał zielone światło
Pomimo sprzeciwu mieszkańców, wojewoda mazowiecki utrzymał w mocy pozwolenie na budowę. Radny Kość złożył skargę do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego i czeka na rozstrzygnięcie.
Sieć Dino, z siedzibą w Krotoszynie w Wielkopolsce, dynamicznie się rozwija - posiada już prawie 2900 sklepów, głównie w mniejszych miejscowościach. Sklep na Zawadach to pierwszy w Warszawie, kolejny ma powstać przy ul. Kijowskiej 1 na Pradze Północ. Dino planuje osiągnąć 3000 placówek do końca 2026 r. i przeznaczyć 1,7 mld zł na inwestycje tylko w 2025 r. W 2024 r. spółka wypracowała 1,5 mld zł zysku netto.
Ksiądz ignoruje karę suspensy. Kuria nie wytrzymała. Jest oświadczenie
Właścicielem 51 proc. udziałów Dino jest Tomasz Biernacki - biznesmen stroniący od mediów, z majątkiem szacowanym na 20 mld zł.
Otwarcie sklepu przy ul. Sytej zaplanowano na przełom 2025 i 2026 roku.
Posłuchaj: