,
Obserwuj
Mazowieckie

Popularna sieć sklepów wchodzi do Warszawy. Mieszkańcy protestują. "No kurnik, no"

3 min. czytania
22.07.2025 13:20
Mieszkańcy warszawskiego Wilanowa protestują przeciwko budowie pierwszego w stolicy sklepu sieci Dino. "To wygląda jak sklep pod Przasnyszem" - oceniła jedna z rozmówczyń "GW". Wątpliwości budzi jednak nie tylko wygląd inwestycji, ale także jej wpływ na ruch, hałas i lokalne planowanie przestrzenne.
|
|
fot. Michał Wojtczuk - Gazeta Wyborcza

 

  • Mieszkańcy warszawskiego Wilanowa protestują przeciwko budowie pierwszego w Warszawie sklepu Dino, zarzucając inwestycji to, że jej estetyka nie wpisuje się w klimat dzielnicy;
  • Radny Daniel Kość  w rozmowie z "GW" wskazał, że "z punktu widzenia lokalnych potrzeb ten sklep nie jest niezbędny", ponadto może generować korki i hałas;
  • Pomimo petycji i skargi, wojewoda utrzymał pozwolenie na budowę. Sieć Dino planuje dalszą ekspansję w stolicy i całym kraju.

 

"No niech pan sam popatrzy. Na Zawadach inwestorzy jakoś się starają z architekturą, sąsiednie centrum handlowe Plac Vogla ma elewację wykładaną kamieniem. A to? Przecież to wygląda jak sklep pod Przasnyszem" - mówi "Gazecie Wyborczej" Patrycja, mieszkanka Wilanowa, stojąc przed budową przy ul. Sytej.

Architektura nowej placówki Dino wzbudza kontrowersje - parterowy budynek ze skośnym dachem i dużym logotypem sieci nie wpisuje się w oczekiwania estetyczne okolicy. "No kurnik, no" - komentuje z niesmakiem inny mieszkaniec, Tomasz.

Koniec Campusu Polska Rafał'a Trzaskowskiego? 'Zdaje sobie pan sprawę, jaki jest klimat'

 

Radny: Sklep Dino na Wilanowie "nie jest niezbędny". Nie chodzi tylko o estetykę

 

Pod petycją przeciwko inwestycji zebrano ponad 300 podpisów. Radny dzielnicy Wilanów, Daniel Kość (Lewica), zaznacza jednak, że "kwestie estetyczne są na drugim planie, są ważniejsze problemy z tą inwestycją". Wskazuje na potencjalne korki na wąskiej ul. Sytej, hałas z dostaw i sprzeczność inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego.

"Z punktu widzenia lokalnych potrzeb ten sklep nie jest niezbędny. Tuż obok, przy ul. Vogla jest Lidl i Biedronka, w centrum handlowym Plac Vogla jest Carrefour" - argumentuje Kość. Jego zdaniem nowa placówka nie będzie pełnić funkcji lokalnej, ale przyciągnie klientów z dalszych dzielnic, m.in. Stegien i Miasteczka Wilanów.

Zgodnie z uchwalonym w 2002 r. planem zagospodarowania Kępy Zawadowskiej i Zawad, dopuszczalny poziom hałasu dla obiektów innych niż drogi wynosi 45 dB w dzień i 40 dB w nocy. Dino zapewniło we wniosku o pozwolenie, że zmieści się w tych normach.

 

Pierwszy sklep Dino w Warszawie powstanie. Wojewoda dał zielone światło

 

Pomimo sprzeciwu mieszkańców, wojewoda mazowiecki utrzymał w mocy pozwolenie na budowę. Radny Kość złożył skargę do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego i czeka na rozstrzygnięcie.

Sieć Dino, z siedzibą w Krotoszynie w Wielkopolsce, dynamicznie się rozwija - posiada już prawie 2900 sklepów, głównie w mniejszych miejscowościach. Sklep na Zawadach to pierwszy w Warszawie, kolejny ma powstać przy ul. Kijowskiej 1 na Pradze Północ. Dino planuje osiągnąć 3000 placówek do końca 2026 r. i przeznaczyć 1,7 mld zł na inwestycje tylko w 2025 r. W 2024 r. spółka wypracowała 1,5 mld zł zysku netto.

Ksiądz ignoruje karę suspensy. Kuria nie wytrzymała. Jest oświadczenie

Właścicielem 51 proc. udziałów Dino jest Tomasz Biernacki - biznesmen stroniący od mediów, z majątkiem szacowanym na 20 mld zł.

Otwarcie sklepu przy ul. Sytej zaplanowano na przełom 2025 i 2026 roku.

Posłuchaj: