Trzęsienie ziemi na Słowacji odczuwalne na Podkarpaciu. Potrzebna była pomoc strażaków
Jak wyjaśnił rzecznik podkarpackich strażaków bryg. Marcin Betleja, zgłoszenia od zaniepokojonych mieszkańców strażacy odebrali w poniedziałek wieczorem, przed godz. 21.
- Otrzymaliśmy w sumie sześć takich zgłoszeń, a w czterech przypadkach były to prośby o interwencje, sprawdzenie czy nic się nie stało, czy budynki nie ucierpiały - wyliczał.
Zapewnił, że nigdzie nie było konieczności ewakuacji mieszkańców. Nigdzie nie doszło też do naruszenia konstrukcji.
Interwencje miały miejsce w dwóch budynkach wielorodzinnych w Rzeszowie i po jednym w Przemyślu i Brzozowie. Na Słowacji w poniedziałek wieczorem zatrzęsła się ziemia. Wstrząsy odczuwalne były także na terenie województw małopolskiego oraz podkarpackiego. Strażacy otrzymali łącznie trzynaście zgłoszeń o odczuwalnych wstrząsach.
Trzęsienie ziemi na Słowacji
Do wstrząsu o magnitudzie 5,1 doszło w poniedziałek wieczorem na granicy polsko-słowackiej, niedaleko Humennego. Trzęsienie ziemi we wschodniej Słowacji trwało niecałą minutę. Epicentrum znajdowało się na głębokości około 10 kilometrów.