,
Obserwuj
Podkarpackie

Obajtek i Tarczyński zapraszali na aulę Uniwersytetu w Rzeszowie. Rektor się nie zgodził

2 min. czytania
12.12.2024 18:20
Rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego nie zgodził się na spotkanie z europosłami PiS Danielem Obajtkiem i Dominikiem Tarczyńskim na terenie uczelni. Były prezes Orlenu grzmi w internecie, że "tak wygląda demokracja i wolność słowa w Polsce". Uczelnia przekonuje, że od polityki się odcina.
|
|
fot. Krzysztof Radzki/East News

"Młodzi dla Europy" - to hasło spotkania zaplanowanego na piątek (13 grudnia) w Rzeszowie. Niewiele ponad dobę przed wydarzeniem Daniel Obajtek poinformował w swoich mediach społecznościowych, że rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego - w ostatniej chwili - odmówił organizacji wydarzenia Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Były prezes Orlenu podał, że władze uczelni wcześniej wyraziły zgodę na takie wydarzenie. Jednak ze stanowiska uczelni - przesłanego TOK FM - wynika co innego.

"Prowadzone były wstępne rozmowy dotyczące wynajmu auli uniwersyteckiej jako miejsca organizacji przedsięwzięcia, jednak ze względów technicznych (awarii zasilania energetycznego) nie doszło do sfinalizowania umowy. O zaistniałej sytuacji organizator został poinformowany w dniu 11 grudnia 2024 roku, a Uniwersytet dokładał wszelkich starań aby pomóc w rozwiązaniu problemów z organizacją spotkania w innym miejscu" - czytamy w oświadczeniu biura prasowego Uniwersytetu Rzeszowskiego.

 

Losy spotkania rzeczywiście musiały się toczyć do ostatniej chwili, bo jeszcze w czwartek rano Daniel Obajtek i Dominik Tarczyński zapraszali na aulę rzeszowskiej uczelni w nagraniu video z Brukseli.

Ostatecznie spotkanie ma się odbyć w auli Instytutu Teologiczno-Pastoralnego (Diecezjalne Studium Organistowskie) w Rzeszowie.

Władzom Uniwersytetu Rzeszowskiego, które nie zgodziły się na przyjęcie polityków PiS, były prezes Orlenu - dziś europoseł - zarzuca działanie polityczne. Dopytywana o to przedstawicielka uczelni Joanna Wilk z biura prasowego uczelni odpowiada, że przestrzeń uniwersytetu nie może być miejscem prowadzenia politycznych i kampanii wyborczych.