Gdynia. Do urzędu najlepiej spacerem. Parkingu na razie nie będzie. "Z pewnością temat jest trudny"
Miejsc do zaparkowania w okolicy gdyńskiego urzędu nigdy nie było zbyt wiele, a od weekendu będzie jeszcze mniej. Parking ma być bowiem wykorzystany przy budowie Parku Centralnego. - To jest przestrzeń, która będzie przestrzenią parku - mówi Markos Pagudis, prezes Agencji Rozwoju Gdyni. - Docelowo będzie ona zielona, a na tę chwilę będzie stanowiła niezbędny dla wykonawcy plac manewrowy i zaplecze magazynowe - tłumaczy.
Parking zostanie zamknięty w najbliższy weekend. Zniknie również zatoczka samochodowa, a ścieżka rowerowa zostanie przesunięta i znajdzie się w pasie drogowym. Urzędnicy obiecują jednak, że dotychczasowa organizacja ruchu - przy zjeździe z ulicy Świętojańskiej w Piłsudskiego - zostanie utrzymana tak jak dotychczas.
Kierowcy na spacer
Kierowcy - przyzwyczajeni do parkowania w bezpośredniej bliskości urzędu - będą musieli liczyć na szczęście w znalezieniu miejsca na niewielkim parkingu między urzędem a teatrem albo wzdłuż Piłsudskiego i okolicznych ulic. Już teraz jest to zadanie wymagające nie lada cierpliwości.
- Z pewnością temat jest trudny - rozkłada ręce Pagudis. - Zakładam, że należałoby parkować w tych miejscach wokół urzędu, które są dostępne. Zawsze też zapraszamy do naszego parkingu zlokalizowanego pod placem Grunwaldzkim, który mieści się mniej więcej 10 minut drogi od Urzędu Miasta Gdyni - radzi urzędnik.
Musi być gorzej, żeby było lepiej
Sytuację zmotoryzowanych klientów zmienić ma powstający podziemny parking, zlokalizowany pod Parkiem Centralnym, naprzeciwko urzędu miasta. - Docelowo sytuacja będzie znacznie lepsza niż w tej chwili, dlatego że parking na 270 samochodów właściwie powinien całościowo załatwić sprawę parkowania przed urzędem - zapewnia prezes.
Podziemny parking będzie oddany do użytku razem z Parkiem Centralnym, czyli na przełomie lata i jesieni przyszłego roku.