61 punktów karnych i 22 tysiące złotych za mandaty. Brawurowy pościg za piratem
W niedzielny wieczór funkcjonariusze słupskiej drogówki chcieli zatrzymać do kontroli volkswagena. Kierowca miał jednak inny plan. Nie reagował na sygnały świetlne ani dźwiękowe i zamiast się zatrzymać - rozpoczął ucieczkę ulicami Słupska.
- Jechał po chodniku, zajmował więcej niż jeden pas ruchu i ignorował sygnalizację świetlną. W pewnym momencie wjechał na teren parku i z dużą prędkością jechał parkowymi alejkami, stwarzając zagrożenie dla wszystkich osób, które tam przebywały - relacjonuje Jakub Bagiński, oficer prasowy słupskiej policji. W końcu porzucił swój samochód i zaczął uciekać pieszo. Policjanci byli jednak szybsi i po kilkuset metrach dogonili kierowcę.
Okazało się, że to 25-latek bez uprawnień do kierowania, za to pod wpływem środków odurzających. -Funkcjonariusze zabezpieczyli krew do badania, które ma wskazać stężenie oraz rodzaj narkotyków - podaje policjant.
Za wszystkie popełnione w trakcie ucieczki wykroczenia 25-latek został ukarany mandatami w łącznej wysokości blisko 22 tys. złotych. Na jego konto trafiło również 61 punktów karnych. I to nie koniec kłopotów. Mężczyznę czeka jeszcze wizyta w sądzie. - Niezatrzymanie się do policyjnej kontroli jest przestępstwem. Dodatkowo osoba, która zdecydowała się na ucieczkę przed funkcjonariuszami, odpowiada za popełnione w jej trakcie wykroczenia i spowodowane zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego - przypomina oficer prasowy.
Policjanci przesłuchują świadków tego zdarzenia. Prowadzą także czynności procesowe z zatrzymanym mężczyzną. Jak słyszymy, 25-latkowi grozi do 5 lat więzienia.