,
Obserwuj
Pomorskie

Obława za Grzegorzem Borysem. Nowe nagrania i komunikat policji

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
24.10.2023 09:51
Pomorska policja we wtorek apeluje, by nie wchodzić do Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego - między Karwinami a Chwarznem. Trwają tam poszukiwania Grzegorza Borysa, podejrzanego o zamordowanie sześcioletnoiego syna. Pojawiły się też nowe nagrania z monitoringu.
|
|
fot. Bartosz Banka / Agencja Wyborcza.pl | Pomorska Policja

To już piąty dzień poszukiwań Grzegorza Borysa. We wtorek rano policja podała, że przeszukuje lasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, znajdujące się miedzy dzielnicami - Chwarznem a Dąbrową w Gdyni.

Funkcjonariusze apelują do mieszkańców, by w związku z akcją nie wchodzili do lasu. Podobnie jak w poniedziałek - kierowcy muszą liczyć się utrudnieniami w ruchu podczas poruszania się po Trójmieście. Wszędzie jest sporo policji, prowadzone są kontrole.

"Występują utrudnienia komunikacyjne: m.in. Obwodnica Trójmiasta - pomiędzy Węzłami Chwarzno-Wielki Kack (kier. Gdańsk) oraz ul. Wiczlińska (pomiędzy Wiczlinem, a Dąbrową). Należy założyć wydłużony czas wyjazdu z dzielnic zachodnich" - informują w mediach społecznościowych policjanci. Dziękują też mieszkańców "za wyrozumiałość".

W poszukiwania Borysa zaangażowana jest nie tylko policja, ale też straż pożarna i Żandarmeria Wojskowa. Mężczyzna służył w Marynarce Wojennej.

Tragedia w Gdyni

44-letni Grzegorz Borys jest podejrzany o zabójstwo swojego 6-letniego syna. Do makabrycznego zdarzenia doszło w piątek. Przed południem, w jednym z mieszkań w Gdyni Fikakowie, matka znalazła ciało 6-letniego chłopca. Dziecko miało ciętą ranę szyi, co potwierdziła w weekend prokuratura, po przeprowadzeniu sekcji zwłok.

Redakcja "Faktów" TVN dotarła do nagrania z monitoringu umiejscowionego nieopodal mieszkania, w którym doszło do zbrodni. Na filmie widać mężczyznę z plecakiem, biegnącego w kierunku lasu i obwodnicy Trójmiasta.

Mieszkańcy Gdyni Fikakowa podawali, że 44-latek od jakiegoś czasu zachowywał się niepokojąco i miał być agresywny. W poniedziałek Wirtualna Polska ujawniła, że Borys zostawił na miejscu zbrodni list, w którym miał napisać: "Przepraszam za wszystko, wszyscy jesteście bestiami".

"Według wstępnych, nieoficjalnych hipotez śledczych, mężczyzna miał zaplanować zabójstwo syna wcześniej. Ma o tym świadczyć m.in. sprzęt survivalowy, który zabrał ze sobą z domu. Także jego zachowanie po opuszczeniu miejsca zamieszkania przemawia za tym, że planował zbrodnię" - informowała WP.

Zabójstwo w Gdyni. 'Przeczuwaliśmy, że coś się może stać'. Czwarty dzień poszukiwań

Postanowienie o przedstawieniu zarzutu

W sobotę prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Grzegorzowi Borysowi zarzutu przestępstwa z art. 148 par. 2 pkt 1 Kk, czyli zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Skierowano również wniosek do sądu o jego tymczasowe aresztowanie.

"W przypadku uzyskania informacji na temat miejsca pobytu mężczyzny prosimy o niezwłoczny kontakt z Komendą Miejską Policji w Gdyni 47 74 21 222 (oficer dyżurny jednostki) lub na numer alarmowy 112" - podaje Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku. Policja podkreśla, aby nie podejmować prób ujęcia poszukiwanego mężczyzny samodzielnie. Może być uzbrojony i niebezpieczny.

Koszykarka VBW Arki Gdynia brutalnie pobita. 'Łączę się w bólu z Mikaylą oraz drużyną'