Takich imprez w Sopocie już nie ma. Zjeżdżali z całej Europy, powoływano nawet księcia!
Uroczyste świętowanie karnawału w Sopocie to pomysł lokalnych przedsiębiorców - głównie kupców, hotelarzy i restauratorów - na przedłużenie sezonu turystycznego. Impreza miała być skierowana zarówno do niemieckich, jak i polskich turystów. Mieli dobrze się bawić i zostawić w kurorcie nieco grosza.
- Przede wszystkim chodziło o to, żeby przyciągnąć więcej osób do kurortu właśnie w tym zimowym, martwym okresie. Powstało towarzystwo, które zajmowało się organizacją karnawału. Karnawał przygotowano na cztery dni. Reklamy pojawiały się zarówno w prasie lokalnej, ale też w prasie całych Niemiec, Polski czy innych krajów europejskich - opowiada Karolina Babicz-Kaczmarek, dyrektorka Muzeum Sopotu.
Cztery dni zabawy
Pierwszy sopocki karnawał odbył się w lutym 1921 roku. Rozpoczął się w sobotę, a zakończył we wtorek. - I co jest bardzo ciekawe, właśnie na ten czas karnawału Sopot stawał się tak zwana Sopocją. Powoływano księcia karnawału, który w tym czasie był gospodarzem i władał miastem. Odwiedzał też sopockie lokale - dodaje moja rozmówczyni.
W czasie karnawału ulice miasta przemierzał barwny pochód, były bale maskowe dla dorosłych i bale przebierańców dla dzieci. Organizowano pokazy mody damskiej. Wieczorami restauracje oraz kluby rozbrzmiewały muzyką. Były tańce i zabawy. Gospodarzem największych wydarzeń był głównie Dom Zdrojowy, lecz imprezy odbywały się niemal we wszystkich hotelach i restauracjach. Żeby wziąć w nich udział, trzeba było kupić bilet. Mieszkańcy czy turyści mogli nabyć karnet na wszystkie cztery dni - uprawniający do udziału we wszystkich imprezach lub bilet na pojedyncze wydarzenia. Były takie lata, że chętnych do zabawy było więcej niż miejsc.
Wizytówka Gdyni do remontu. Budowlańcy będą musieli dzielić się czasem z turystami
Impreza okazała się sukcesem
W czasie karnawału miasto tętniło życiem. - Różnego rodzaju fotografie z tamtych lat, które między innymi są w zbiorach Muzeum Sopotu, pokazują, że ta impreza znalazła swoich amatorów. Niemniej nie dysponujemy żadnymi badaniami, które by powiedziały, czy realnie przełożyło się to na cały ruch w okresie zimowym w Sopocie. Nikt wtedy takich badań nie robił, ale raczej ten pomysł się spodobał i odniósł sukces - mówi Karolina Babicz-Kaczmarek.
Karnawał w Sopocie największa popularności cieszył w latach dwudziestych. Potem przyszedł kryzys i zainteresowanie tą rozrywka spadło. Ostatni taki sopocki karnawał w takiej rozbudowanej formie odbył się w 1934 roku.
Dziś Sopot świętuje nieco inaczej, ale też można wybrać się na bal, potańczyć i przy okazji pozbyć się kilku nadprogramowych kilogramów po tłustym czwartku