,
Obserwuj
Pomorskie

W Gdyni ruszyły polityczne układanki. Komu Aleksandra Kosiorek zaproponowała współpracę?

3 min. czytania
23.04.2024 16:27
Nowa prezydentka Gdyni spotkała się ze swoim konkurentem w wyborach. Wszystko wskazuje, że Gdyński Dialog Aleksandry Kosiorek będzie współpracował z Koalicją Obywatelską Tadeusza Szemiota zarówno w radzie miasta, jak i w kolegium prezydenta.
|
|
fot. Martyna Niećko / Agencja Wyborcza.pl

Gdyński Dialog i Koalicja Obywatelska z ruchami miejskimi i Lewicą razem przewróciły w Gdyni polityczny stolik i razem zamierzają go postawić. Spotkanie liderów obu ugrupowań odbyło się już dzień po wyborach. - Obiecaliśmy sobie z Tadeuszem Szemiotem podjęcie współpracy i ta współpraca z mojej strony została zaproponowana - oznajmiła prezydentka elektka Aleksandra Kosiorek. - Teraz nasze środowiska muszą porozmawiać, jak ta współpraca faktycznie miałaby wyglądać, jakie są obszary priorytetowe dla obu grup i w jaki sposób będziemy tę współpracę formalizować lub nie - dodała.

"Będzie to dobra współpraca"

- Spotkaliśmy się w cztery oczy. Porozmawialiśmy o tej najbliższej przyszłości dotyczącej Gdyni i o tym, co będziemy razem w naszym mieście robili i jak ta współpraca może wyglądać - potwierdził w rozmowie z TOK FM Tadeusz Szemiot.

Samorządowiec KO w drugiej turze wyborów prezydenckich zdobył tylko 37 proc. głosów, ale w radzie miasta ma największą, trzynastoosobową reprezentację. - Jestem przekonany, że będzie to dobra współpraca - zapewniał Szemiot. Nie ukrywał, że wolałby formalną koalicję, a nie tylko luźne partnerstwo. - Żeby to było stabilne pięć lat dla Gdyni i pewność co do tego, które punkty - zarówno naszego programu, jak i programu Gdyńskiego Dialogu - będą realizowane z korzyścią dla gdynian - przekonywał.

Gdynia będzie mieć prezydentkę. Aleksandra Kosiorek ze znaczną przewagą

Przewodniczący jest już pewny

Szef największej siły w gdyńskiej radzie miasta stanie na jej czele. Tadeusz Szemiot ma już poparcie swoich radnych, głosy obiecał mu też Gdyński Dialog.

- To dla mnie naturalne, że przedstawiciel największego klubu jest przewodniczącym rady miasta - powiedziała Kosiorek, zastrzegając jednak, że to jej opinia, a nie rekomendacja dla radnych. - Cały czas podkreślałam i będę to przypominać przez pięć lat: rozdzielajmy funkcję prezydenta od funkcji radnych. To oni wybiorą, kto będzie przewodniczącym - stwierdziła.

Radni wybiorą też wiceprzewodniczących i tutaj stanowiska obu sił nieznacznie się różnią. Do rady miasta KO wprowadziła trzynastu radnych, Gdyński Dialod - ośmiu, Samorządność - pięciu, a PiS - trzech.

Jeden klub poza prezydium?

- Zależy mi na tym, żeby przewodniczący rady i wiceprzewodnicząca byli z Koalicji Obywatelskiej - mówił Tadeusz Szemiot, zdradzając bez podawania nazwiska, że KO wystawi na tę funkcję kobietę. - Pozostałe miejsca będą dla Gdyńskiego Dialogu i Samorządności - dodał. Oznacza to, że bez swojego wiceprzewodniczącego pozostałaby trójka radnych Prawa i Sprawiedliwości.

- Ja ze swojej strony wyrażam nadzieję, że w prezydium rady miasta znajdzie się przedstawiciel każdego z czterech klubów - mówiła z kolei Aleksandra Kosiorek. - Uważam to za ukłon w stronę demokracji, ale to oczywiście będzie już decyzja radnych, a nie prezydenta - dodawała.

Pierwsza konferencja prasowa nowej prezydent Gdyni Aleksandry Kosiorek
Pierwsza konferencja prasowa nowej prezydent Gdyni Aleksandry Kosiorek
Paweł Radzewicz / TOK FM

Kto na wiceprezydenta?

Zagadką jest na razie to, kto zasiądzie w gronie najbliższych współpracowników prezydentki Gdyni. Od początku kampanii pewniakiem do funkcji wiceprezydenta jest Bartłomiej Austen, jeden z liderów Gdyńskiego Dialogu. Jeden gabinet wiceprezydenta ma przypaść Koalicji Obywatelskiej. Zasiądzie w nim ktoś spoza zwycięskiego w wyborach grona.

- Na pewno nie będzie to żaden z radnych wybranych do rady miasta - zapewniał Tadeusz Szemiot. - Prowadzimy rozmowy i poinformujemy o ich ostatecznym efekcie, jak będziemy mieli pewność, że wszystkie warunki są spełnione i jest zgoda zarówno po naszej stronie, jak i po stronie naszego partnera - dodawał samorządowiec. Zapytany, czy będzie to osoba ze środowiska Koalicji Obywatelskiej, ale spoza Gdyni, uciął krótko: "Bez komentarza".

Wiceprezydent Gdyni niebędący gdynianinem nie przeszkadzałby Aleksandrze Kosiorek, która nie ukrywa, że ważne jest jego przygotowanie do pełnienia funkcji. - Chciałabym, aby to była przede wszystkim osoba merytoryczna. Będę patrzeć na doświadczenie i kompetencje - zapewniała prezydentka. - Dobrze by było, żeby to była osoba z Gdyni, ale nie wiem jeszcze, kogo mają do zaproponowania, także ciężko mi dzisiaj przesądzać - dodawała zwyciężczyni wyborów.

Na obsadzenie wszystkich funkcji pozostały niespełna dwa tygodnie, inauguracyjna sesja rady miasta Gdyni odbędzie się 7 maja.