Paraliż Sopotu za trzy, dwa, jeden... "Niestety, wszyscy będziemy stać w tych korkach"
- Pierwszy etap prac dotyczyć będzie pasów w kierunku Gdańska - informuje Anna Dyksińska z Zarządu Dróg i Zieleni. - Ruch będzie odbywał się po pasach w kierunku Gdyni. Ulica Sikorskiego będzie bez wjazdu. Kierowcy będą musieli się bardzo uzbroić w cierpliwość. Nie będą mieli możliwości wjazdu ani wyjazdu w ulicę Sikorskiego od alei Niepodległości. Nie będzie też możliwości skrętu z alei Niepodległości - od strony Gdyni - w ulicę Podjazd - precyzuje urzędniczka.
Zmiany co kilka tygodni
Po około trzech tygodniach skrzyżowanie z ulicą Sikorskiego ma być gotowe i oddane kierowcom, a prace przeniosą się m.in. na skrzyżowania z ulicami: Andersa oraz 23 Marca. Nie będzie można wjechać w ul. Andersa z alei Niepodległości oraz wyjechać z ul. 23 Marca w aleję Niepodległości. Czynne będzie przejście dla pieszych za skrzyżowaniem z ul. 23 Marca.
- Rozpoczynamy prace w wakacje, ponieważ natężenie ruchu jest inne. To nie jest tak, że mamy więcej czy mniej samochodów. Po prostu ten ruch rozkłada się równomiernie przez cały dzień. Nie ma szczytów komunikacyjnych porannych i popołudniowych - tłumaczy Dyksińska.
Gdzie dobrze zjeść nad morzem? Pomorski sanepid ma prostą radę
Korki przez duże 'K'
Remont bez wątpienia sprawi dużo kłopotów zarówno mieszkańcom Sopotu, jak i kierowcom przejeżdżającym między Gdańskiem i Gdynią. Alternatywy są dwie: albo przeciskanie się wąskimi uliczkami kurortu, albo nadrabianie drogi obwodnicą.
- To będzie kłopotliwe, na pewno spowoduje duże obciążenie szlaków komunikacyjnych w mieście - nie ma wątpliwości urzędniczka. - Będzie ciasno, będzie niewygodnie, ale mamy nadzieję, że efekt zrekompensuje te niedogodności. Wszyscy równo będziemy stać w tych korkach, niestety - podsumowuje.
Remont obejmie nie tylko wymianę asfaltu, ale też kanalizacji. W planie jest także poszerzenie dosyć niebezpiecznego w tym miejscu chodnika. - Jeden fragment chodnika jest są stanowczo zbyt wąski. Ciężko jest tam poruszać się osobom z niepełnosprawnościami oraz osobami z wózkami dziecięcymi - przyznaje rzeczniczka ZDiZ.
Cała aleja będzie węższa. - Jest teraz taka tendencja światowa do zawężania pasów jezdni. Tutaj pasy również zostaną zawężone do 3 metrów. Przełoży się to na bezpieczeństwo kierowców, ponieważ - kiedy mamy trochę węższe jezdnie - kierowcy z mniejszą determinacją naciskają na pedał gazu - tłumaczy Dyksińska.
Prace mają odbywać się na dwie zmiany - od godziny 7 do 22. Urzędnicy zapewniają, że zrobią wszystko, by przebiegły jak najsprawniej. Według harmonogramu, remont ma potrwać trzy miesiące.