Co dalej z budową Muzeum Westerplatte? "To może być dla nas największa pułapka"
- Muzeum Westerplatte ma powstać sześć metrów pod ziemią. Będzie opowiadać historię wrześniowych walk na Westerplatte i cały kontekst wojny obronnej 1939 roku;
- "Westerplatte jest wielkim wyzwaniem. Myślę, że chyba największym, jakie stoi przede mną i przed ludźmi, z którymi pracuję" - mówi o inwestycji prof. Rafał Wnuk, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, którego Muzeum Westerplatte ma być oddziałem;
- Chodzi o pieniądze. Dyrektor obawia się, że przeznaczona na inwestycję - przez poprzednią władzę - kwota nie wystarczy;
- Profesor podkreśla jednak, że powstanie tego muzeum jest kluczowe.
W 2023 roku rozstrzygnięto konkurs na koncepcję Muzeum Westerplatte, czyli oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Wygrała propozycja trzech pracowni: Muro Architekci, Lachman Pabich Architekci i Pracowni Architektonicznej ''Projektownia''.
- Ich praca w udany sposób realizuje koncepcję upowszechniania wiedzy o bohaterskiej obronie Westerplatte, a jednocześnie zapewnia ochronę, utrzymanie i rewaloryzację obiektów architektury militarnej znajdujących się na tym terenie - mówiła na ogłoszeniu werdyktu prof. Lucyna Nyka, która była przewodniczącą konkursowego jury. Doceniono m.in. pomysł zaprojektowania wejścia do budynku muzeum w formie szczeliny, która ma być symbolem zagłębiania się w przeszłość.
Muzeum ma powstać sześć metrów pod ziemią. Będzie opowiadać historię wrześniowych walk na Westerplatte i cały kontekst wojny obronnej 1939 roku. Na półwyspie ma być zrekonstruowanych kilka budowli, w tym budynek zawiadowcy stacji i pięć magazynów. Prawo i Sprawiedliwość - w planach do 2027 roku, do kiedy muzeum miałoby powstać - przewidziało na ten cel 300 mln złotych.
Co z Muzeum Westerplatte? Pieniądze mogą się okazać problemem
- Westerplatte jest wielkim wyzwaniem. Myślę, że chyba największym, jakie stoi przede mną i przed ludźmi, z którymi pracuję. Docelowo ma liczyć sześć tysięcy metrów kwadratowych, będzie wkopane pod ziemię. Jego dach ma być trawnikiem, na którym będą się odbywały uroczystości patriotyczne. Bo muzeum ma powstać dokładnie tam, gdzie co roku (1 września) te uroczystości się odbywają i oczy całej Polski są na to miejsce zwrócone - opowiada prof. Rafał Wnuk, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej.
Profesor podkreśla, że problemem mogą się okazać pieniądze, które zostały na ten cel zaplanowane, jeszcze za poprzedniej władzy. - To może być dla nas największa pułapka, bo w mojej ocenie - a mam doświadczenie z budowania Muzeum II Wojny Światowej - te 300 milionów złotych może się okazać kwotą zdecydowanie niewystarczającą - twierdzi nasz rozmówca.
W efekcie - jak dodaje - "możemy mieć do czynienia z sytuacją, że rozpocznie się pewną inwestycję, nie mając pewności, czy środki na ten cel wystarczą".
Ceny poszły w górę. Kiedy ruszy przetrag?
Prof. Wnuk wskazuje, że ceny wielu materiałów, robót budowlanych, prac wykończeniowych, ale też choćby prądu - bardzo wzrosły w ostatnim czasie. Stąd pojawiają się obawy o budżet. - Dopiero gdy ogłosimy przetarg na budowę, dowiemy się, czy faktycznie ta konkretna kwota została prawidłowo przez naszych poprzedników zaplanowana - mówi Rafał Wnuk. Obecnie trwają ostatnie uzgodnienia środowiskowe - przetarg powinien być ogłoszony na przełomie 2025 i 2026 roku.
Profesor podkreśla, że powstanie tego muzeum jest kluczowe. - Bo tam się zaczęła II wojna światowa. I jeżeli o czymś w Gdańsku należy opowiadać - nie tylko Polakom, ale całemu światu - to przede wszystkim o tym, że geneza największego zła II wojny światowej to jest właśnie Westerplatte - ten kawałek Polski na obszarze Wolnego Miasta Gdańska, a nie gdzieś indziej. To nie było gdzieś daleko w Chinach, to nie był rok 1945 i atak Niemiec na Związek Radziecki. Powinniśmy opowiadać, że to zaczęło się tutaj. Bo to, co w historii nazywa się "fetyszem genezy", jest bardzo mocnym, rozpoznawalnym znakiem. Częstokroć nie pamiętamy, co się działo, kolejnych odsłon historii, ale zawsze pamiętamy początek i koniec. I dlatego powinniśmy zadbać o to, by ludzie w świecie wiedzieli, że pierwszą ofiarą wojny była Polska - argumentuje nasz rozmówca.
Trzy symbole Muzeum Westerplatte
Jak możemy przeczytać na stronie Muzeum II Wojny Światowej, Muzeum Westerplatte "to priorytetowa inwestycja na najbliższe lata". Będzie to miejsce skupione wokół trzech symboli: autentyzmu pola bitwy, polskich postaw w czasie II wojny światowej i początku wybuchu tego tragicznego konfliktu.
"Na historycznym polu bitwy opowiedziana zostanie historia wrześniowych walk na Westerplatte, jak i szerszy kontekst wojny obronnej 1939 roku. Plenerowy charakter założenia pozwoli na poznanie reliktów przeszłości w autentycznym krajobrazie, pogłębiając wiedzę w ramach prezentowanych wystaw i projektów towarzyszących. Poprzez działania konserwatorskie, odbudowę wybranych reliktów oraz m.in. powrót do oryginalnych ścieżek komunikacyjnych Wojskowej Składnicy Tranzytowej, teren historycznego pola bitwy będzie bardziej czytelny i pozwalający zrozumieć, co dokładnie wydarzyło się na półwyspie w pierwszych dniach II wojny światowej" - wskazano w opisie całej koncepcji. Pierwotne założenie było takie, że budowa ruszy w połowie 2025 roku.