,
Obserwuj
Pomorskie

Były wykładowca Nawrockiego: Zarzucił mi, że daję im jakąś lewacką propagandę do czytania

1 min. czytania
08.08.2025 15:02
Karol Nawrocki, zaprzysiężony 6 sierpnia jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, ukończył studia historyczne na Uniwersytecie Gdańskim. - Zarzucił mi, że daję im jakąś lewacką propagandę do czytania. Doceniłem zaangażowanie, miał u mnie piątkę - powiedział Onetowi jeden z wykładowców uczelni.
|
|
fot. REUTERS/Aleksandra Szmigiel

Jak wspominał wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego, Karol Nawrocki - jako student - "żarliwie uczestniczył w dyskusji". Ta "żarliwość" - jego zdaniem - znajdzie odzwierciedlenie w jego prezydenturze.

- Obawiam się, że kierowanie się prywatnymi poglądami i przekonaniami dominowało i dominować będzie w jego działaniach niezależnie od pełnionych funkcji - skomentował historyk z UG w rozmowie z Onetem.

Dawni koledzy ze studiów o prezydencie: Pewny siebie, ale nie na egzaminach

Wspomnienia kolegów ze studiów są bardziej krytyczne. - Studentem był bardzo przeciętnym. Podczas obrony był bardzo mocno zestresowany i ciężko mu było formułować myśli - mówił jeden z dawnych znajomych. Jak dodał inny, Nawrocki "na studiach sprawiał wrażenie pewnego siebie, choć nie zawsze znajdowało to odzwierciedlenie na egzaminach".

Radykalny katolicyzm prezydenta Nawrockiego. 'To było jednak szokujące'

Z relacji wynika, że Nawrocki wcześnie zaangażował się politycznie - uczestniczył m.in. w rocznicach obalenia rządu Jana Olszewskiego, pikietując przed domem Lecha Wałęsy.

Po zakończeniu studiów Nawrocki wracał na uczelnię z okazjonalnymi wykładami. - Jako badacz i historyk na mnie, jako młodym studencie jeszcze na studiach licencjackich, sprawił wrażenie dobrego i rzetelnego badacza i ciekawej osoby - wspominał absolwent historii z UG.

Posłuchaj: