,
Obserwuj
Polska

Premier i szefowa KE dostali radę, by odwołać konferencję. "Pojawili się białoruscy żołnierze z bronią"

PAP, tokfm.pl
3 min. czytania
31.08.2025 14:49

Konferencja prasowa premiera Donalda Tuska i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen w niedzielę w Krynkach na granicy polsko-białoruskiej mogła nie dojść do skutku. Za zaporą po drugiej stronie pojawili się białoruscy żołnierze z bronią. Politycy nie zmienili jednak planów.

fot. X/Donald Tusk

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Premier Donald Tusk i szefowa KE Ursula von der Leyen odwiedzili granicę polsko-białoruską granicy; 
  • Mimo obecności białoruskich żołnierzy z bronią za zaporą, politycy nie zrezygnowali z konferencji w zaplanowanym miejscu, podkreślając europejską determinację;
  • Von der Leyen zasygnalizowała przyspieszenie wspólnych zakupów w UE w ramach programu SAFE, wskazując na Polskę jako największego beneficjenta.

Premier Donald Tusk i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przyjechali w niedzielę do Krynek (województwo podlaskie) na granicę polsko-białoruską. Głównym tematem rozmów jest obronność i bezpieczeństwo, w tym ochrona wschodniej granicy UE.

Szef polskiego rządu na zakończenie wspólnego oświadczenia dla mediów w Ozieranach Małych przyznał, że kiedy wraz z von der Leyen zmierzali na miejsce konferencji otrzymali informację i rekomendację od ochrony, aby z niej zrezygnować lub zmienić jej miejsce, gdyż "pojawili się białoruscy żołnierze z długą bronią".

Tusk: Prawdziwa europejska determinacja

- No i pytam pani przewodniczącej, co ona na to. Czy jest gotowa jednak uczestniczyć w tej konferencji, w tym miejscu. I usłyszałem te słowa, jakie chciałem usłyszeć, i dla nas tu w Polsce oczywiste: zero ustępstw, nikt nas tutaj nie będzie straszył, ani niepokoił - powiedział premier. - Jesteśmy tu po to także, żeby pokazać tę prawdziwą europejską determinację - dodał. - Dziękuję także za ten gest, on wcale nie jest taki częsty. No i przeżyliśmy - podsumował szef rządu.

Tusk w mediach społecznościowych pokazał zdjęcie, na którym widać, jak wyglądała sytuacja po drugiej stronie zapory na granicy z Białorusią. "Przewodnicząca Ursula von der Leyen zobaczyła na własne oczy, jaka jest sytuacja na wschodniej granicy Unii i Polski. Naszej konferencji przysłuchuje się z uwagą białoruski żołnierz" - napisał.

Premier na konferencji podkreślił, że ostatnie dni i tygodnie wojny na Ukrainie bardzo wyraźnie pokazują, iż "żadne ustępstwa, żadna subtelna gra z przywódcą Rosji Władimirem Putinem i agresywną Rosją nie prowadzi do sukcesu, nie gwarantuje nam bezpieczeństwa".

- Polska, Europa, NATO, Stany Zjednoczone muszą znowu tak, jak kiedyś, tak jak 45 lat temu czuliśmy wsparcie całego Zachodu, kiedy powstała "Solidarność", muszą także dzisiaj być bardzo twardzi, zdecydowani, solidarni wobec tej kolejnej wersji imperium zła - zaznaczył szef rządu.

Jak mówił, "dosyć ustępstw, musimy być twardzi i dobrze do tego przygotowani". - Polska dobrze się przygotowuje, a Unia Europejska i osobiście pani przewodnicząca są tutaj także po to, żeby znaleźć argumenty, żeby przekonać wszystkich w Europie, że ta granica, to jest granica której musimy strzec, w którą musimy inwestować także europejskie pieniądze - powiedział Tusk

"Putin jest drapieżnikiem"

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła, że w Unii Europejskiej "udało się przyspieszyć instrument wspólnych zakupów, który nazywamy SAFE". - To 150 miliardów euro na wspólne zakupy, tak abyśmy uczynili nasz dom silniejszy, naszą Unię bezpieczniejszą - powiedziała Ursula von der Leyen.

Program preferencyjnych pożyczek SAFE został ustanowiony w czasie polskiego przewodnictwa w Radzie UE, o co zabiegała polska prezydencja. Jest elementem planu dozbrajania Europy w związku m.in. z rozwijaniem potencjału militarnego przez Rosję. Jak wskazała szefowa KE, do projektu SAFE przystąpiło już 19 krajów, "a Polska będzie największym beneficjentem tego wspólnego programu zakupowego".

Ursula von der Leyen powiedziała, że podczas polskiej prezydencji ustalono też kwestię elastyczności budżetu.- Polska już teraz ma najwyższe wydatki w Europie, ale zwróciliście się o elastyczność naszego budżetu i tak jak dla innych 15 krajów członkowskich została ona przyznana - powiedziała von der Leyen.

Redakcja poleca

Wizyta w Polsce szefowej KE odbywa się w ramach - rozpoczętej w piątek - serii jej spotkań w państwach unijnych, graniczących z Rosją i Białorusią. Łącznie Ursula von der Leyen odwiedzi siedem państw: Estonię, Litwę, Finlandię, Łotwę, Polskę, Bułgarię i Rumunię.