Skrzywdzeni na Jasnej Górze. Hierarcha się żali: Do tej pory nikt mnie nie przeprosił
Metropolita częstochowski abp Wacław Depo oczekuje przeprosin od sosnowickiego biskupa Artura Ważnego. Ten odprawił bowiem na Jasnej Górze mszę podczas Pielgrzymki z obrzeży Kościoła.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co częstochowski metropolita powiedział o uczestnikach Pielgrzymki z obrzeży Kościoła?
- Dlaczego domaga się przeprosin od bp. Artura Ważnego?
Metropolita częstochowski abp Wacław Depo określił uczestników Pielgrzymki z obrzeży Kościoła jako osoby "wyłączone, oddalone, pozbawione więzi z Kościołem". Tak wynika z nagrania hierarchy ze środowiskiem Radia Maryja, które w swoim programie "Reportaż z wycinków świata" zaprezentowała inicjatorka pielgrzymki Monika Białkowska.
Pielgrzymka odbyła się 4 października na Jasnej Górze. Mszy świętej w jasnogórskiej bazylice przewodniczył wówczas bp Artur Ważny, biskup diecezjalny z Sosnowca.
"Do tej pory nikt mnie nie przeprosił, łącznie z biskupem Arturem, który poprowadził tę pielgrzymkę odłączonych. I oni o tym mówili, o swoich krzywdach, o skandalach też, tak. I to mieli za cel przynieść do Matki Bożej? Żeby ich pokazano jako skrzywdzonych przez Kościół? No właśnie" - mówił Depo.
Białkowska zauważyła w swoim programie, że każda pielgrzymka na Jasną Górę rejestrowana jest u biskupa diecezjalnego. "To znaczy, że okrzyki 'raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę', napisy 'śmierć wrogom ojczyzny', kampania wyborcza na Jasnej Górze odbywały się z błogosławieństwem księdza biskupa? Dobrze wiedzieć, kto ponosi za to odpowiedzialność" - mówiła.
Portal Więź poprosił Ważnego o komentarz do sprawy, ten jednak odmówił.
Pielgrzymka z obrzeży Kościoła adresowana była do wszystkich, którzy doświadczyli w Kościele krzywdy, wykluczenia, odrzucenia i zgorszenia. Poza Białkowską jej inicjatorem był przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski.
Źródło: YouTube/Monika Białkowska: wyłącznie NA ŻYWO!, Wiez.pl