Skrzynka e-sklepu z węglem przeżywała oblężenie. PGG zmieniła sposób kontaktu z klientami
Wprowadzenie nowego formularza ma uporządkować i przyspieszyć kontakty z klientami. Wcześniej komunikacja odbywała się drogą e-mailową, a z racji tego, że zainteresowanie zakupem węgla było ogromne - nie na wszystkie wiadomości udało się sprawnie odpowiadać. Jak słyszymy, od początku istnienia sklepu klienci wysłali blisko 90 tysięcy różnych pytań.
- Nowy formularz daje także możliwość rozmowy z klientem, czego wcześniej nie było. Poza tym można dokładnie prześledzić zadane pytania i uzyskane odpowiedzi, czyli jest dostępna cała historia korespondencji - informuje Tomasz Głogowski, rzecznik PGG.
Klienci mają dostęp do formularza po zalogowaniu na swoje konto. Pytania zadają w odpowiednich zakładkach, pogrupowanych tematycznie. Gdy na przykład zapytanie dotyczy konkretnego zamówienia - trafia do kopalni, która to zamówienie realizuje. To ważne, zwłaszcza że część klientów alarmowała, że są trudności z odbiorem węgla blisko miejsca zamieszkania. Tak było na przykład z węglem z kopalni Marcel w Radlinie. - Rzeczywiście były takie incydentalne przypadki, ale dotyczyły jednego sortymentu węgla i jednej kopalni - odpowiada Głogowski.
300 tysięcy klientów
Formularze zastąpiły skrzynkę kontaktową internetowego sklepu oraz skrzynki kontaktowe kopalń. Od początku tego roku e-sklep Polskiej Grupy Górniczej obsłużył ponad 300 tys. klientów, do których trafiło ponad milion ton węgla.
Obecnie połowę węgla kupowanego w sklepie internetowym PGG klienci zamawiają z opcją dostawy przez sieć kwalifikowanych dostawców węgla (KDW). - Sieć cały czas się rozszerza i obecnie mamy już 90 punktów rozsianych na terenie całego kraju - wylicza rzecznik PGG.
Przedstawiciele Grupy sporządzili podsumowanie, z którego wynika, że cena przewozu jednej tony węgla - średnio dla dostaw w Polsce - wynosi w KDW 317 złotych. - Najkosztowniejszy jest transport do województwa kujawsko-pomorskiego, ponad 400 złotych za tonę - informuje Głogowski.