,
Obserwuj
Śląskie

Śląskie. 15 gmin nie chce dystrybuować rządowego węgla. "Po co tu samorząd?"

Grzegorz Kozieł, TOK FM
2 min. czytania
10.11.2022 09:18
- Na 167 gmin województwa śląskiego 15 nie chce zajmować się sprzedażą węgla po preferencyjnej cenie - informuje wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Jedną z nich jest Rybnik, gdzie działa największa kopalnia Polskiej Grupy Górniczej. - Skoro surowiec ma być z naszych kopalń, to po co tu jest samorząd? Nigdy nie był - dziwi się prezydent miasta.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

By sprzedawać surowiec swoim mieszkańcom, samorządy musiały zamieścić ogłoszenie w Biuletynie Informacji Publicznej. Zgodnie z podpisaną przez Prezydenta RP ustawą - gminy, spółki gminne i związki gminne będą mogły kupować węgiel za nie więcej niż 1,5 tys. zł za tonę i sprzedawać go w cenie nie wyższej niż 2 tys. zł za tonę.

- Na 167 gmin województwa śląskiego 15 nie chce zajmować się sprzedażą węgla po preferencyjnej cenie - informuje wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. - Nie wiem, ile to będzie gmin ostatecznie. Nie wiem, ile jest na BIP-ie, ale na przykład nie w miejscu, w którym można się tego spodziewać. Te biuletyny różnie wyglądają. Proces weryfikacji telefonicznej, e-mailowej i osobistej trwa - zaznacza.

Jeśli chodzi o zapotrzebowanie na surowiec zgłaszane przez samorządy, to obecnie również nie da się tego określić. Zdaniem wojewody wiarygodna informacja na ten temat ma się pojawić dopiero w przyszłym tygodniu. - Gminy będą wydawały zaświadczenia i my będziemy sprawdzać, ile tych zaświadczeń jest - wyjaśnia Wieczorek. Wiadomo obecnie, że do samorządów województwa śląskiego trafi surowiec z importu, jak i z kopalń PGG.

"Po co tu samorząd?"

Już wiadomo, że samorząd Rybnika - miasta, w którym działa największa kopalnia Polskiej Grupy Górniczej - nie będzie bezpośrednio sprzedawał węgla gospodarstwom domowym. Zdaniem wiceprezydenta tego miasta Piotra Masłowskiego przewożenie surowca z kopalni do utworzonego składu węgla niczego nie rozwiązuje, a wiąże się z dodatkowymi wydatkami. - Skoro surowiec ma być z naszych kopalń, to po co tu jest samorząd? Nigdy nie był - dziwi się Masłowski.

Przedstawiciele Urzędu Miasta w Rybniku tłumaczą, że - w myśl ustawy - do zakupu węgla w celu jego sprzedaży mieszkańcom mogą przystąpić gminy sąsiadujące z Rybnikiem bądź uprawnione podmioty, które będą prowadziły sprzedaż w ramach zakupu preferencyjnego - również dla osób fizycznych w gospodarstwach domowych położonych na terenie Rybnika. "Pracownicy Urzędu są w stałym kontakcie z firmami, które wyraziły chęć sprzedaży węgla" - poinformował rybnicki magistrat.

Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Węgla mówi, że machina sprzedaży surowca przez samorządy ruszy dopiero nawet za dwa tygodnie, a tymczasem potrzeby są ogromne. - Wszystko stoi. Nic się nie dzieje, jeśli chodzi o ruch węgla po kraju - rozkłada ręce.

Pytany o te problemy - podczas spotkania z wyborcami w Ostródzie - prezes PiS Jarosław Kaczyński przyznał, że 'są problemy z sortowaniem węgla z importu'.