Skazani dostali pracę w kopalni. "Przysługują im wszystkie dodatki"
Służba więzienna współpracuje z ponad tysiącem kontrahentów. - Skazani pracują m.in. w górnictwie i portach morskich przy przeładunku węgla - informuje płk Krzysztof Stefanowski, zastępca Dyrektora Generalnego Służby Więziennej. Około 6 tysięcy osób skazanych w Polsce rozpoczyna każdego dnia pracę poza murami zakładu karnego.
- Codziennie 300 osadzonych wychodzi do pracy w Lasach Państwowych. Takie osoby pracują też w Poczcie Polskiej czy w firmie Wars - wylicza płk Stefanowski. Z ostatnich danych związanych z realizacją programu 'Praca dla więźniów' wynika, że ponad 96 proc. osadzonych - zdolnych do pracy - zostało zatrudnionych.
Niektórzy zostają w nowym zawodzie
W kopalni Jankowice w Rybniku pracuje 27 więźniów. - Jest to umowa o pracę ze wszystkimi obostrzeniami Kodeksu pracy i naszego regulaminu. Skazanym przysługują wszystkie dodatki, między innymi wypłaty barbórkowe - wyjaśnia prezes Gliwickiego Zakładu Usług Górniczych (GZUG) Joanna Rurańska-Krężel.
Wskazuje, że w obecnej sytuacji gospodarczej każda para rąk do pracy w górnictwie jest potrzebna. - Staramy się rozwijać ten bardzo dobry program, składając wnioski do innych zakładów karnych, aby nawiązać taką współpracę jak w Jankowicach - informuje.
Rekrutacją do pracy w kopalni zajmuje się zakład karny. Skazani pracują z reguły pod ziemią, przechodzą szkolenia oraz kursy i często - po odbyciu kary - zostają w zawodzie.
GZUG jest państwową spółką, która od 2017 roku współpracuje w realizacji programu 'Praca dla więźniów'.