Beskidy mają być bardziej dostępne dla osób z niepełnosprawnościami. "Najwyższa pora"
- Ta inwestycja poprawi bezpieczeństwo w górach i będzie krokiem w stronę ich większej dostępności dla osób z niepełnosprawnościami - mówi marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski, który na budowę centrum przeznaczył 500 tys. złotych dotacji celowej. Dzięki tej kwocie można zrealizować pierwszy etap projektu. Chodzi o przygotowanie dokumentacji technicznej i projektowej oraz wszystkich pozostałych formalności związanych z realizacją przedsięwzięcia.
Centrum tworzy, a potem prowadzić będzie GOPR oraz współpracująca z nim fundacja Pogranicze Bez Barier. - Zależy nam, żeby to było miejsce dla ludzi z pasją, ludzi gór, ale też ludzi nauki i tych, którzy oczekują wsparcia poprzez testowanie różnych rozwiązań - mówi Bogumił Kanik, prezes fundacji.
Ma to być też miejsce, które otworzy Beskidy na osoby z niepełnosprawnościami. - Najwyższa pora, by mogły one w pełni korzystać z bogactwa gór. Mamy już doświadczenia związane z akcją 'Beskidy bez barier' i chcemy te działania rozwijać, a przy okazji zwiększać nasz potencjał i doświadczenie - wyjaśnia Marcin Szczurek, naczelnik Grupy Beskidzkiej GOPR.
Kanik podkreśla, że cały projekt ma na celu poprawę bezpieczeństwa w górach. - Dla nas, ratowników, to jest właśnie najważniejsze. Ważna jest też edukacja. Żeby osoby wybierające się w góry były do tej wyprawy zawsze dobrze przygotowane - stwierdza. - W ramach kompleksu ratowniczo-szkoleniowego planujemy też stworzenie zaplecza do badań rozwojowych, stałą współpracę i obecność przedstawicieli uczelni wyższych, której celem będzie wprowadzanie nowoczesnych technologii w ratownictwie - dodaje.
"Jeden z kluczowych projektów"
Śląskie Centrum Dostępności Górskiej i Turystyki Zrównoważonej nie będzie miejscem wirtualnym. Dzięki przychylności prezydenta Bielska-Białej Jarosława Klimaszewskiego fundacji udało się pozyskać prawie hektarową działkę u podnóża Dębowca, na której stanie budynek Centrum.
- Mamy miejsce, mamy zarysowaną koncepcję, tworzymy już nawet wstępne projekty architektoniczne - mówi Kanik. - Zrobiliśmy już bardzo dużo. To jest efekt paroletniej ciężkiej pracy wielu przychylnych nam osób o wielkich sercach, którzy chcą nam pomóc, widząc szansę, jaką daje taka inicjatywa dla osób z niepełnosprawnościami - dodaje nasz rozmówca.
Jeśli chodzi o fundusze - na razie pewne jest wspomniane pół miliona złotych na rozkręcenie inicjatywy. Potem, jak mówi Kanik, fundacja czeka na rozpisanie konkursów, które umożliwią zdobycie kolejnych funduszy. Prezes organizacji jest dobrej myśli. - Co ważne, ten projekt został wpisany jako jeden z kluczowych dla województwa śląskiego. Zarząd województwa jest zainteresowany, żeby Beskidy i Śląsk otwierać dla osób z różnego rodzaju niepełnosprawnościami, żeby Beskidy stały się górami dostępnymi - cieszy się.
Pomysłodawcom Śląskiego Centrum Dostępności Górskiej i Turystyki Zrównoważonej marzy się również stworzenie tam centrum wolontariatu. - Wykorzystując markę i rozpoznawalność GOPR-u chcielibyśmy zachęcać młodych ludzi do wolontariatu na rzecz osób z niepełnosprawnościami, a być może tych najlepszych zagospodarować do służby górskiej jako ratowników - podsumowuje nasz rozmówca. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, centrum powinno zacząć działać za około cztery lata.