Sosnowiec. Mężczyzna, który uprowadził 11-letnią Wiktorię, usłyszał zarzut. Grozi mu do pięciu lat więzienia
– Prokurator w poniedziałek przygotował postanowienie o przedstawieniu zarzutów, dzisiaj rano odczytał je podejrzanemu. Podejrzany się z nim zapoznaje, podpisuje, odbiera pouczenie o prawach i obowiązkach i wtedy podejmuje decyzję, czy rozmawia z prokuratorem, czy też nie – przekazał w rozmowie z redakcją Gazeta.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu prokurator Waldemar Łubniewski.
Więcej informacji zostanie przekazanych, kiedy zakończone zostaną czynności z podejrzanym i zapadnie decyzja o środku zapobiegawczym, jaki zostanie zastosowany wobec podejrzanego.
Szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza
Dziewczynka została odnaleziona w województwie zachodniopomorskim w poniedziałek przed godz. 7:00 rano i trafiła do szpitala na badania. Tego samego dnia zatrzymano 39-latka z Koszalina. "W szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej na terenie całego kraju współpracowali policjanci z Sosnowca, KWP w Katowicach i KGP, a także z PSP, OSP i GOPR. Dziękujemy za udostępnianie informacji o zaginięciu" - napisała z kolei Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach.
Starszy aspirant Olaf Burakiewicz z biura prasowego komendy wojewódzkiej policji w Katowicach powiedział PAP, że ze względu na dobro dziewczynki policja nie informuje o okolicznościach jej odnalezienia. - Jest cała i zdrowa - dodał natomiast policjant.
Dziewczynka była poszukiwana od sobotniego wieczora. Tego dnia, jak podawała policja, 11-latka opuściła miejsce zamieszkania i nie było z nią kontaktu. Dzień później - w związku z zaginięciem dziecka - funkcjonariusze uruchomili procedurę Child Alert.
Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu, śledztwo w sprawie zaginięcia 11-letniej Wiktorii rozpoczęto już w niedzielę, jeszcze przed wydaniem Child Alert.
Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.