Księża dostali od diecezji specjalną instrukcję. To pokłosie głośnej afery
Kuria w Sosnowcu wysłała swoim księżom instrukcję, co robić, jeśli będą zatrzymani i przeszukiwani. Dotarła do niej Gazeta.pl .
W instrukcji, która miała zostać rozesłana duchownym w czwartek, przytoczono konkretne artykuły dotyczące zatrzymania i przeszukania. Kapłanów poinstruowano, że w razie zatrzymania przysługuje im niezwłoczny kontakt z adwokatem lub radcą prawnym, mogą też powiadomić osobę bliską. Poinformowano także, że z przeszukania sporządzony zostaje protokół, do którego można zgłosić zastrzeżenia lub odmówić podpisania.
Instrukcja zawiera także wskazówki postępowania. Duchowni mieliby zatem w przypadku zatrzymania powiadomić przedstawiciela diecezji sosnowickiej i najbliższych. Jeśli zatrzymany ksiądz nie ma własnego adwokata, powinien skontaktować się z moderatorem kurii lub oficjałem sądu biskupiego, którzy zorganizują pomoc prawną. Kuria radzi też, by uważnie czytać protokół przeszukania.
Prawnicy na gwizdek to norma
Biuro prasowe diecezji sosnowickiej potwierdziło Gazecie.pl, że rozesłało swoim księżom taką instrukcję za pomocą newslettera. Dyrektor biura prasowego ks. Przemysław Lech doprecyzował, że za decyzją stały ostatnie zatrzymania kapłanów . We wtorek policja zatrzymała dwóch aktualnych i jednego byłego księdza diecezji - ten ostatni usłyszał zarzuty dotyczące oszustwa, a dwóch pozostałych - związane z pedofilią.
W rozmowie z Gazeta.pl mec. Artur Nowak, prawnik i pisarz zajmujący się Kościołem Katolickim, potwierdził, że 'zaufani prawnicy na gwizdek' to norma.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>