,
Obserwuj
Śląskie

Niemcy w Polsce reagują na antyimigrancką falę. Piszą do biskupów

Grzegorz Kozieł, TOK FM
3 min. czytania
26.07.2025 08:00
Mniejszość niemiecka w Polsce jest zaniepokojona antyniemieckimi nastrojami powielanymi przez niektórych polityków i hierarchów kościelnych. - Nie mają one żadnego uzasadnienia i są pozbawione prawdy - mówi TOK FM Martin Lippa, szef Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców Województwa Śląskiego.
|
|
fot. Lukasz Kalinowski/East News

 

  • Antyimigranckie nastroje odbijają się echem wśród mniejszości niemieckiej oraz w relacjach Niemców z Polakami;
  • Swoje dokłada Kościół. Jest oficjalne stanowisko wobec ostatniej wypowiedzi biskupa Wiesława Meringa, który na Jasnej Górze straszył wiernych Niemcami i migrantami;
  • Bloger Marcin Musiał zauważa, że pewne grupy próbują przedstawić również Ślązaków jako element "niepewny". Jak podkreśla, takie tezy są absurdalne.

 

Nie ma bezpośrednich ataków na mniejszość niemiecką w Polsce, ale coraz częściej można spotkać się z przekazem, że Niemcy w jakiś sposób działają na szkodę Polski i Polaków. - Jest to związane m.in. z sytuacją na granicy polsko-niemieckiej - zauważa Martin Lippa, szef Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców Województwa Śląskiego.

- Odbija się to echem wśród naszych członków, ale też w relacjach z naszymi przyjaciółmi z polskiej większości, którzy zadają pytania: "Co ci Niemcy wyprawiają? Dlaczego oni nam przysyłają tych imigrantów?" - opisuje nasz rozmówca. - W moim odczuciu jest to tylko i wyłącznie gra nastawiona na wewnętrzną politykę Polski - dodaje.

Podkreśla, że mniejszość niemiecka w Polsce jest zaniepokojona antyniemieckimi nastrojami powielanymi przez niektórych polityków i hierarchów kościelnych. - Nie mają one żadnego uzasadnienia i są pozbawione prawdy - mówi

 

Przygotowali list do Episkopatu

 

Swoje do tych nastrojów dokłada też Kościół. Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce przygotował oficjalne stanowisko wobec ostatniej wypowiedzi biskupa Wiesława Meringa, który na Jasnej Górze straszył wiernych Niemcami i migrantami. Treść pisma, które wkrótce zostanie wysłane do Episkopatu, została już przyjęta przez zarząd związku.

- Od Kościoła katolickiego, czy od innych wyznań, oczekujemy tego, by jednak łączyć ludzi, dbać o pokój, a nie zaogniać w taki sposób sytuację - podkreśla Lippa. - Zobaczymy, jaka będzie odpowiedź - zastanawia się nasz rozmówca.

W stanowisku jest odwołanie do słynnego listu biskupów polskich sprzed 60 lat, dotyczącego polsko-niemieckiego pojednania, ze słynnymi słowami: "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie".

Kto zyskał na marszach przeciwko migrantom? 'Polityczna konkurencja między Konfederacją a PiS'

 

Każą mu wyjechać do Niemiec

 

Lippa nastroje antyniemieckie dostrzega głównie w mediach społecznościowych. - Wielokrotnie próbuję prowadzić jakieś polemiki, ale bardzo często za tymi wpisami stoją anonimowe profile. I koniec końców otrzymuję propozycje wyjazdu do Niemiec - przyznaje szef Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców Województwa Śląskiego.

Z kolei bloger Marcin Musiał zauważa, że pewne grupy próbują przedstawić również Ślązaków jako element "niepewny". Jak podkreśla, takie tezy są absurdalne. - Nasza "przewaga" jest taka, że mamy taki sam kolor skóry, więc naprawdę trudno nas rozróżnić, może po akcencie - śmieje się.

O śląskości - jako "zakamuflowanej opcji niemieckiej" Jarosław Kaczyński mówił już w 2011 roku i choć prezes PiS złagodził swoją wypowiedź, to sprawa co jakiś czas wraca. - Ostatnio na przykład, kiedy był dyskutowany temat wystawy "Nasi chłopcy" z Gdańska - przypomina Musiał.

Marcin Musiał jest literaturoznawcą oraz działaczem społecznym na rzecz praw mniejszości, a także jednym z autorów projektu ustawy o uznaniu śląskiego za język regionalny. Po ostatniej antyimigranckiej demonstracji w Katowicach złożył w miejskiej komendzie policji zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez uczestników zgromadzenia.

W ten weekend Radio TOK FM - jeszcze bardziej niż zwykle - przygląda się antyimigrnackim nastrojom w Polsce. Co doprowadziło do sytuacji, w której tłum w Wałbrzychu atakuje obcokrajowca, eurodeputowany przekonuje, że komór gazowych nie było, a biskup głosi, że "nie będzie Niemiec Polakowi bratem"? Gdzie leżą przyczyny i jakie będą skutki?