Utajniona rozprawa ws. śmierci Izabeli z Pszczyny. Wiemy, kiedy będzie wyrok
Na wokandę wróciła sprawa śmierci ciężarnej Izabeli z Pszczyny. Sąd Okręgowy w Katowicach, który rozpoznaje apelacje w procesie trzech lekarzy zdecydował, że wyda wyrok 3 marca. Kobieta zmarła w 2021 r. w szpitalu w Pszczynie, a orzekający w I instancji Sąd Rejonowy uznał wszystkich oskarżonych medyków za winnych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego sąd odroczył wydanie wyroku?
- Jaki był wyrok w I instancji?
Sąd Okręgowy zdecydował, że rozprawa będzie toczyć się za zamkniętymi drzwiami. Dlatego dziennikarze zostali wyproszeni z sali rozpraw, gdzie obrońcy i oskarżyciele przez kilka godzin wygłaszali mowy końcowe. Na dzisiejszej rozprawie odwoławczej stawili się także wszyscy oskarżeni oraz pełnomocniczka bliskich Izabeli, Jolanta Budzowska. - Odroczenie publikacji wyroku sąd umotywował stopniem zawiłości sprawy, obszernością apelacji i zarzutów - wyjaśniała dziennikarzom mec. Budzowska. - Nie mogę o tym mówić, bo rozprawa była niejawna - tak odpowiadała na każde kolejne pytanie.
Przedstawiciele stron nie chcieli informować o treści apelacji, zasłaniając się niejawnością postępowania. Prok. Magdalena Filipowicz przekazała jedynie, że "wnioskowała o to, żeby orzeczona kara nie była z warunkowym zawieszeniem". - Kwestionowałam też niemożność orzeczenia w tej sprawie nawiązek - dodała.
Wyrok w I instancji
Prokuratura oskarżyła lekarzy: Andrzeja P., Krzysztofa P. i Michała M. o narażenie Izabeli na niebezpieczeństwo, a pierwszego z nich również o nieumyślne spowodowanie jej śmierci. Zdaniem rodziny zmarłej lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do śmierci 30-latki.
Proces I instancji przed sądem w Pszczynie ruszył we wrześniu 2024 r. i toczył się z wyłączeniem jawności. Nieprawomocny wyrok zapadł w lipcu 2025 r.
Andrzejowi P., ginekologowi położnikowi, pełniącemu wtedy dyżur popołudniowy na oddziale ginekologiczno-położniczym, sąd wymierzył karę roku i sześciu miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, zakazał mu także wykonywania zawodu przez sześć lat.
Michał M. pełniący poranny dyżur w izbie przyjęć pszczyńskiego szpitala został skazany na rok i trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności. Sąd zakazał mu też wykonywania zawodu przez sześć lat.
Sąd uznał również, że Krzysztof P., który sprawował funkcję osoby faktycznie wykonującej obowiązki zastępcy ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego też poniesie karę. Skazał go na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, zakazał mu także wykonywania zawodu lekarza oraz zajmowania wszystkich stanowisk związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych przez cztery lata.
Sentencja wyroku była jawna, natomiast sąd wyłączył jawność na czas wygłaszania ustnego uzasadnienia orzeczenia.
We wrześniu 2021 r., w 22 tygodniu ciąży, Izabela zgłosiła się do Szpitala Powiatowego w Pszczynie po tym, jak odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe. Kobieta zmarła wskutek wstrząsu septycznego.
Ta tragedia wstrząsnęła opinią publiczną i spowodowała falę ogólnopolskich protestów pod hasłem "Ani jednej więcej".
żródło: TOK FM