,
Obserwuj
Polska

Radny PiS unikał płacenia kary za zniesławienie Marszu Równości. Na jego konto wszedł komornik

2 min. czytania
12.10.2021 16:07
Zgodnie z decyzją sądu, lubelski radny PiS Tomasz Pitucha miał wpłacić 5 tys. zł na rzecz Marszu Równości za zniesławienie jego organizatora Bartosza Staszewskiego. Radny z zapłatą kary zwlekał tak długo, że na jego konto musiał wejść komornik.
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Początki sprawy sięgają października 2018 roku, kiedy przez Lublin przeszedł Marsz Równości. Jego celem było promowanie tolerancji i praw człowieka, w tym praw mniejszości. Przeciwko imprezie protestowało wielu lokalnych polityków PiS, prócz radnych także wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. Radny PiS Tomasz Pitucha, bliski współpracownik obecnego szefa MEiN, pisał w mediach społecznościowych, że Marsz Równości promuje homoseksualizm i pedofilię. Prywatny akt oskarżenia złożył przeciwko niemu organizator marszu Bartosz Staszewski i wygrał.

Tomasz Pitucha mówił wtedy, że nie wycofuje się ze słów o Marszu Równości. - Trzeba być może przegrać wiele procesów, by powstrzymać to zło, które się dzieje przez promocję homoseksualizmu w Polsce. Przyjmuję wyrok z pokorą, na tym etapie. Swojego zdania co do szkodliwości marszów nie zmieniam - podkreślił radny z PiS.

Sąd nałożył na Tomasza Pituchę karę 5 tys. zł, ale wyegzekwowanie tej kary trwało prawie dwa lata. Wyrok sądu II instancji zapadł bowiem w grudniu 2019 roku.

Tomasz Pitucha długo nie chciał zapłacić kary, więc na jego konto wszedł komornik. Przedstawiciele stowarzyszenia Marsz Równości w Lublinie właśnie poinformowali, że pieniądze już mają i przeznaczą je m.in. na organizację tegorocznego marszu, który ma się odbyć 23 października pod hasłem 'Idziemy dla tych, którzy się boją'.

Teraz Tomasz Pitucha jest wiceszefem Ośrodka Rozwoju Edukacji w Warszawie, czyli ogólnopolskiej placówki doskonalenia nauczycieli. Na stronie ORE czytamy: 'Celem Ośrodka jest podejmowanie i realizacja działań na rzecz doskonalenia systemu oświaty i podnoszenia jakości edukacji zgodnie z polityką oświatową państwa w obszarze kształcenia ogólnego i wychowania'. Ośrodek wydaje m.in. czasopismo 'WychowujMy' skierowane do rodziców, którzy 'nie godzą się na kulturową rewolucję'.