,
Obserwuj
Polska

Przyczyny protestu służb mundurowych. Chodzi nie tylko o podwyżki, chcą zmian

2 min. czytania
09.11.2022 16:32
Protest tysięcy policjantów, strażaków, celników i funkcjonariuszy straży granicznej przed Kancelarią Premiera. Na ulicach Warszawy są tysiące manifestantów. O żądaniach rozmawiał z nimi reporter TOK FM Cezary Jaszczyk. Protest był głośny, ale krótki.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Protest służb mundurowych pod kancelarią Premiera. Tysiące manifestantów

Tysiące policjantów, strażaków, celników i funkcjonariuszy straży granicznej protestowało w środę przed Kancelarią Premiera w Warszawie.

Manifestujący domagali się podwyżek pensji w związku z wysoką inflacją. Żądali także poprawy warunków służby.

Pasażerowie komunikacji miejskiej w Warszawie zmierzyli się z utrudnieniami. Autobusy przejeżdżające przez Aleje Ujazdowskie podczas trwania protestu jechały objazdami.

Jednak choć protest był bardzo głośny, bo manifestanci pomagali sobie piszczałkami i syrenami, to skończył się dość szybko.

 

Protest służb mundurowych. Były żądania płacowe

W manifestacji wzięli udział przedstawiciele związków, które należą do Rady Federacji, czyli NSZZ Policjantów, NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej, NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa, ZZS Florian, NSZZ Pracowników Pożarnictwa, ZZZ Służby Celnej, a także ZZ Celnicy PL.

Związkowcy domagali się waloryzacji płac, minimum na poziomie inflacji. Nie zgadzają się też na przesunięcie waloryzacji ze stycznia na marzec.

- Chcemy, żeby nasze uposażenia wzrosły przynajmniej do poziomu inflacji — mówili reporterowi TOK FM Cezaremu Jaszczykowi protestujący pod Kancelarią Premiera.

- Gdy inflacja jest na poziomie 18 punktów procentowych, to dla nas niezrozumiałe, że podwyżki mają być na poziomie tylko 7,8 proc. My chcemy rekompensaty, związanej ze wzrostem cen. Chcemy co najmniej 20 proc.

- Nie można oszczędzać na bezpieczeństwie, nie ma lepszej ochrony granic niż dobrze opłacani funkcjonariusze. W jedności siła — powiedział reporterce Wyborcza.pl przedstawiciel Straży Granicznej.

Protest służb mundurowych. Rozmowy związkowców z rządem

Protesty to efekt złożonego 30 września projektu ustawy okołobudżetowej, z którego wynika, że zaplanowane podwyżki płac na przyszły rok, do tego z wypłatą dopiero w marcu, to jedynie 7,8 proc. w obliczu 18-procentowej inflacji.

Mundurowi związkowcy od wielu tygodni prowadzą także rozmowy z MSWiA na temat poprawy warunków służby, o czym donosił PAP.

Czarna seria zatruć tlenkiem wógla. Strażacy radzą jak nie dopuścić do tragedii

"Propozycje te są na bieżąco omawiane podczas spotkań z przedstawicielami strony związkowej reprezentującej Policję, Straż Pożarną oraz Straż Graniczną" - powiedział przedstawiciel resortu.

Około południa, protestujący poinformowali, że złożyli swoje żądania płacowe na ręce wiceministra Macieja Wąsika, sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jednak wiceminister, jeszcze przed protestem powiedział, że 'wydaje się, że nie ma możliwości zwiększenia budżetu w tym zakresie'.

Źródło: Wyborcza.pl, Gazeta Prawna, PAP