Jest komentarz władz USA w sprawie "lex Tusk". "Podzielamy obawy wyrażane przez wielu obserwatorów"
"Rząd USA jest zaniepokojony przyjęciem przez polski rząd nowej legislacji, która może zostać nadużyta do ingerencji w wolne i uczciwe wybory w Polsce. Podzielamy obawy wyrażane przez wielu obserwatorów, że to prawo tworzące komisję badającą rosyjskie wpływy, może być wykorzystane do blokowania kandydatur polityków opozycji bez należytego procesu prawnego" - napisał w oświadczeniu rzecznik resortu dyplomacji.
Wezwał przy tym rząd w Warszawie, by zapewnić, że komisja nie będzie używana do ograniczania wyboru dla wyborców lub "nadużywana w sposób, który może wpłynąć na postrzeganie prawowitość wyborów". Wcześniej podobną opinię wygłosił ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski.
Czym jest 'lex Tusk', czyli ustawa o powołaniu komisji ds. badania wpływów rosyjskich? Wyjaśniamy
"Lex Tusk" z podpisem prezydenta
W poniedziałek prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o komisji do spraw badania rosyjskich wpływów. Jednocześnie poinformował, że skieruje dokument do Trybunału Konstytucyjnego.
Prezydent podpisując ustawę nie przychylił się do apeli i opinii ekspertów, którzy zwracali uwagę na niekonstytucyjność zapisów, które znalazły się w kontrowersyjnej ustawie, którą nazwano "lex Tusk". O zawetowanie ustawy przyjętej głosami PiS i jego sojuszników apelowała m.in. Naczelna Rada Adwokacka, Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie zwracał uwagę na przepisy, które łamią obowiązujące przepisy.
Komisja, w której - jak wynika z deklaracji partii opozycyjnych - zasiadać będą wyłącznie członkowie koalicji rządowej.
'Lex Tusk' przekreśli szanse na międzynarodową karierę Andrzeja Dudy? 'Drugi wariant zwycięża'
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>