,
Obserwuj
Polska

Celebryci nielegalnie reklamujący alkohol staną przed sądem. Padła data

2 min. czytania
22.02.2024 09:17
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie na 11 marca wyznaczył pierwszy termin rozprawy dotyczącej 12 osób oskarżonych przez prokuraturę o nielegalną reklamę alkoholu. Wśród nich są znane aktorki i influencerki m.in. Joanna O.-K., Olga K., Tatiana M., czy Ewa M.-K. - dowiedziała się PAP.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko osobom zaangażowanym w nielegalną reklamę alkoholu w październiku ub.r. Zostało nim objętych 12 osób, w tym przedstawiciele podmiotów zlecających reklamę alkoholu osobom umieszczającym je następnie na swoich profilach w portalu Instagram.

Wśród oskarżonych są znane aktorki Joanna O.-K. i Olga K. oraz influencerki Tatiana M., czy Ewa M-K. znana też z jednego z programów telewizyjnych.

Pozostali oskarżeni Jakub N., Maciej M., Aneta T., Adam Sz., Dominika B., Kamil B., Łukasz S. oraz Małgorzata L. - to m.in. pracownicy firm zlecających.

Celebryci rozpijają Polaków? 'Te reklamy wychowują przyszłych użytkowników alkoholu'

"Osobom tym zarzucono zlecanie oraz prowadzenie reklamy alkoholu w postaci wina, oraz innych napojów alkoholowych wbrew ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Według dokumentacji zabezpieczonej w toku dochodzenia prowadzonego przez prokuraturę, reklama napojów alkoholowych miała być realizowana za pośrednictwem serwisu Instagram, przy udziale osób rozpoznawalnych w związku z ich aktywnością w mediach społecznościowych. Przypomnieć przy tym należy, że polskie przepisy ustanawiają bezwzględny zakaz reklamy napojów alkoholowych innych niż piwo i są jasne oraz precyzyjne w tej kwestii" - poinformowała wówczas Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Podkreśliła, że zasięg nielegalnych reklam, skierowanych głównie do ludzi młodych był ogromny. W Polsce na początku 2022 roku portal społecznościowy Instagram miał bowiem 10,7 mln zarejestrowanych użytkowników.

"Dostęp do serwisu jest bezpłatny i nie wymaga instalowania żadnych aplikacji. Wszystkie profile, których dotyczy niniejsze postępowanie, funkcjonowały jako publiczne, a tym samym dostęp do zamieszczonych na nich treści nie był uzależniony od wcześniejszej akceptacji ze strony właściciela profilu. Łączna liczba osób obserwujących profile osób uczestniczących w przestępczym procederze wynosiła blisko 5 mln osób" - wyjaśniła prokuratura.

W tej wojnie nikt jeńcó w nie bierze! Sklepy wytaczają cięzkie działa, w tym... wódkę

Dodawała, że czyny zarzucone oskarżonym zagrożone są karą grzywny w wysokości od 10 tys. do 500 tys. złotych.

Jak przekazał PAP, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia pierwsze posiedzenie w tej sprawie zaplanowano na 11 marca.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>