,
Obserwuj
Polska

To przed nimi ostrzegał arcybiskup. Czym jest Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X?

5 min. czytania
15.09.2024 07:09
Zarzucali Janowi Pawłowi II herezję, Marine Le Pen ochrzciła w ich parafii dzieci. W ostatnim czasie przed mszami sprawowanymi przez nich w sposób "niegodziwy" ostrzegał abp Adrian Galbas. Sprawdziliśmy, kim są członkowie Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X.
|
|
fot. DAMIAN KLAMKA /EAST NEWS

'Kapłani Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X - działając na terenie diecezji bez zezwolenia Biskupa miejsca - sprawują Mszę świętą ważnie, ale niegodziwie, gdyż czynią to poza ramami dyscypliny kościelnej' - poinformował abp Adrian Galbas w komunikacie zamieszczonym na stronie Archidiecezji Katowickiej.

Czym jest Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X? Lefebryści się buntują

Czym jest tajemnicze Bractwo Piusa X, przed którym ostrzega metropolita katowicki? Jak tłumaczy w rozmowie z tokfm.pl prof. Arkadiusz Stempin, 'kapłani Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X byli grupą duchownych, którzy pod przewodnictwem arcybiskupa Marcela Lefebvre’a odrzucili dwie główne reformy Kościoła katolickiego na Soborze Watykańskim II (1962-65). Sobór ten miał wyprowadzić Kościół z okopów archaizmu'.

'Dom runął niczym pudełko z zapałek'. Wstrząsające wideo ze Stronia Śląskiego

- Tak zwanym lefebrystom nie podobał się dialog ekumeniczny z innymi religiami m.in. Żydami. Bo zrezygnowano wtedy z postrzegania Żydów jako morderców Chrystusa. Przeciwni byli także nowej liturgii, czyli mszy odprawianej przy ołtarzu przodem do ludzi i zastąpieniu łaciny językami narodowymi. Było to bowiem zerwanie z tysiącletnią tradycją - mówi historyk i politolog z uczelni Janusza Korczaka w Warszawie oraz Albert-Ludwigs-Universitat we Fryburgu.

Jak dodaje, Bractwo Piusa X nie zrezygnowało też z barokowych szat liturgicznych, jego duchowni nadal nosili niekończącą się liczbę koronek i zakładali jedwabne rękawiczki.

Sikorski chce znieść zasiłki dla poborowych Ukraińców. 'To wzbudzi sprzeciw'

Formalnie Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X (FSSPX) utworzyło się w 1970 roku, kiedy papież Paweł VI urzeczywistnił główną reformę Soboru i wprowadził nową liturgię mszalną. Lefebvre za patrona przyjął postać papieża przedsoborowego - Piusa X, który potępiał modernizm, a krytykom religii i Kościoła wypowiedział wojnę.

- Do 1988 roku Bractwo ze swoimi poglądami mieściło się na samym prawym skrzydle, ale jeszcze na łonie Kościoła katolickiego. Dopiero kiedy Lefebvre, by zapewnić sukcesję biskupią, w wieku 83 lat wyświęcił wbrew woli papieża czterech nowych biskupów, popadł w ekskomunikę. Lefebryści zostali schizmatykami, choć sami postrzegali się jako organiczną cześć Kościoła - wyjaśnia prof. Stempin.

Kościół korzysta z 'najbardziej perfidnego mechanizmu'. 'Sam papież jest za słaby'

Bractwo zarzuciło Janowi Pawłowi II herezję

Ekspert przypomina, że papież Jan Paweł II, konserwatywny w zakresie doktryny, na początku lat 80. próbował wyjść naprzeciw Bractwu. - Po pierwsze, zezwolił pod pewnymi warunkami na odprawianie mszy w rycie trydenckim. I tym przerzucił most do Bractwa. Po drugie, upoważnił swojego szefa Kongregacji Nauki i Wiary - kard. Josepha Ratzingera do negocjacji z Bractwem - mówi.

Historyk i politolog podkreśla, że 'Ratzinger wypracował nawet kompromis, miał go już na papierze, ale w ostatniej chwili Lefebvre go odrzucił i przeprowadził owe świecenia czterech biskupów'. - Na tę decyzję duży wpływ wywarło spotkanie światowych przywódców religijnych w Asyżu w 1986 r., które odbyło się z inicjatywy Jana Pawła II. Dla Lefebvre’a to była czysta herezja. Bo nic nie było dla niego bardziej święte niż reguła sprzed II Soboru Watykańskiego: 'Poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia' - podkreśla rozmówca tokfm.pl.

Profesor Stempin zaznacza, że kiedy Ratzinger został papieżem, wrócił do dialogu z Bractwem i jako Benedykt XVI zezwolił w 2007 r. na odprawianie mszy w starym rycie równolegle do rytu soborowego. - Czyli poszedł znacznie dalej niż Jan Paweł II. A do tego w 2009 r. cofnął ekskomunikę dla czterech wyświęconych w 1988 r. biskupów. Ale nie rehabilitował Bractwa - zaznacza.

Papież Franciszek wymierza cios w Opus Dei. 'Zawraca wojowniczą wizję katolicyzmu Jana Pawła II'

'Msze sprawowane niegodziwie'

Dlaczego więc msze Bractwa uznaje się za sprawowane ważnie, ale niegodziwie, jak ujął to abp Galbas? -W 2024 roku wynika to z pokrętnej wykładni prawa kanonicznego. Msza w starym, trydenckim stylu, jest ważna w rozumieniu prawa kanonicznego, ale niegodna, skoro nie jest zalecana przez Watykan. W międzyczasie bowiem papież Franciszek zrobił krok do tyłu w stosunku do decyzji Benedykta XVI i zgodę na mszę trydencką pozostawił w gestii każdego biskupa ordynariusza. Jeśli takiej zgody nie ma, msza nie jest sprawowana godziwie - tłumaczy ekspert.

W jego ocenie za pontyfikatu Franciszka powrót Bractwa na łono Kościoła katolickiego jest wykluczony. - Bractwo stawia na długofalową strategię, ono nie kurczy się, w przeciwieństwie do katolickiego mainstreamu. Im bardziej Kościół spustoszeje przez odejście z niego liberalnych członków, tym bardziej powiększy się przestrzeń dla Bractwa, by z powrotem wejść do Kościoła i przejąć w nim wpływy - wyjaśnia.

Polscy biskupi zafałszowują stanowisko Watykanu. Zakonnik: Pobłogosławiłbym parę homoseksualną

Bractwo Piusa X jak Opus Dei?

Trudno oprzeć się wrażeniu, że radykalnie konserwatywna organizacja religijna lefebrystów przypomina trochę Opus Dei. Przyznaje to także mój rozmówca. - Pokrewieństwo ideologiczne i komunikacja między Bractwem Kapłańskim Świętego Piusa X a Opus Dei oczywiście występuje. Z tą różnicą, że z przynależnością do Bractwa Piusa X nie afiszuje się tyle znaczących osobistości. Na poziomie lokalnym sympatyzują z nim jednak np. politycy AfD w Niemczech. Szczególnie we Francji istnieje silne łącze pomiędzy Bractwem a populistyczną ultraprawicą spod znaku Frontu Narodowego. Marine Le Pen ochrzciła swoje dzieci w parafii Bractwa - opisuje prof. Stempin.  

Naukowiec z uczelni Janusza Korczaka w Warszawie oraz Albert-Ludwigs-Universitat we Fryburgu zaznacza także, że sam Lefebvre sympatyzował z juntami w Ameryce Południowej, a zwłaszcza w Argentynie z generałem Jorgem Rafaelem Videlą. Przypomnijmy, że był on odpowiedzialny za masowe tortury, morderstwa i kradzież dzieci.

Zgodnie z informacjami "Gazety Wyborczej" w Polsce "wśród najbardziej zaangażowanych wiernych jest Sławomir Cenckiewicz, dziś znany z książki oskarżającej Lecha Wałęsę o współpracę z SB. Oprócz niego na mszach Bractwa bywał Marek Jurek, Łukasz Kluska, czyli szef Organizacji Monarchistów Polskich oraz Jacek Bartyzel - były opozycjonista i polityk prawicy"

Piusowcy, podobnie jak Opus Dei uważają zasady religii katolickiej za obowiązujące w życiu publicznym kraju. - Ich demonstracje pro-life gardłują przeciwko in vito, aborcji i gender - opisuje prof. Arkadiusz Stempin. I dodaje, że Bractwo Piusa X ma obecnie pół miliona wyznawców na całym świecie i około 700 księży.