Syn Jacka Kurskiego wydał oświadczenie. Zapowiedział prywatny akt oskarżenia wobec Tuska
Gdańska prokuratura dwukrotnie umorzyła śledztwo w sprawie Zdzisława Kurskiego, syna byłego prezesa TVP i europosła PiS. Śledztwo dotyczyło podejrzenia gwałtu. Uznano wtedy, że oskarżająca mężczyznę Magda N. jest niewiarygodna. Niedawno śledztwo wznowiono, toczy się ono obecnie w Toruniu.
Prokurator krajowy Dariusz Kornelu w TOK FM ocenił, że 'uzasadnienia tych umorzeń są bardzo kontrowersyjne'. - Bo nie wszystkie okoliczności były w nich zawierane. Tylko te, które były wygodne - podkreślił w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.
Zdzisław Kurski zabrał głos. Zapowiedział pozwy
Syn Jacka Kurskiego w poniedziałek opublikował oświadczenie, w którym zaprzeczył zarzutom o molestowanie i wielokrotne zgwałcenie małoletniej Magdaleny N.
"Zabieram głos ws. kłamstwa oskarżeń o pedofilię z kilkudniowym opóźnieniem, bo byłem w szoku, że w Polsce może odbywać się publiczny lincz w wykonaniu premiera, który na posiedzeniu rządu prawie 40-mln państwa, na oczach całej Polski oskarża mnie po nazwisku o gwałt pedofilski (i przesądza o winie) bez żadnych, literalnie żadnych podstaw ani dowodów" - napisał Kurski. Mężczyzna ocenił, że "śledztwo i decyzje prokuratury jasno pokazują, że jestem niewinny". "Potwierdza to również najnowsza decyzja Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, która po roku rządów pp. Tuska i Bodnara uznała, że panie prokurator, które umorzyły dwukrotnie tę sprawę - działały zgodnie ze sztuką" - napisał w oświadczeniu opublikowanym na Facebooku.
Afera o drugi ślub Jacka Kurskiego. 'Jest więcej bulwersujących przykładów'
Kurski nawiązał do słów premiera, który przed tygodniem zapowiedział, że przyjrzy się tej sprawie. "Jeżeli w takim momencie do gry wkracza premier, lider PO, szef władzy wykonawczej i bezprawnie przymusza, teoretycznie niezależną władzę sądowniczą, do postawienia tych oszczerczy zarzutów i skazania za nie, to nie ma wątpliwości, że nie o sprawiedliwość tu chodzi, lecz o brutalną zemstę na moim ojcu Jacku Kurskim, skojarzenie go z pedofilią, zniszczenie jego wizerunku i wyeliminowanie z życia publicznego. Nie mają na ojca nic - pozostaje im tylko fałszywe oskarżenie syna o pedofilię" - uważa syn byłego prezesa TVP.
Syn Jacka Kurskiego wydał oświadczenie. Zapowiedział prywatny akt oskarżenia wobec Tuska
"Moja prywatność została brutalnie zdeptana, a szanse na normalne życie w przyszłości sukcesywnie przekreślane. Dlatego jestem zmuszony skierować prywatny akt oskarżenia wobec Donalda Tuska za fałszywe publiczne przypisywanie mi zbrodni pedofilii i skrzywdzenia dziecka. Mam nadzieję, że Donald Tusk nie będzie się chował za immunitetem w procesie ze zwykłym obywatelem RP, dla zniszczenia którego bezprawnie wytoczył cały podległy mu aparat państwa. Pozywam również neo-TVP za bezprawne oszczerstwa wobec mnie (trwające wiele godzin, w tym wydanie specjalne TVP info) o rzekomym gwałcie na dziewczynce" - czytamy.
Zdzisław Kurski sugeruje też, że to ojciec Magdaleny N. ma być sprawcą czynów, które jemu zarzucano. "Spędzał z Magdą nienaturalnie wiele czasu, to on ją kąpał kiedy była na tyle duża, że mogła robić to sama" - napisał, dodając, że matka Magdaleny N. rozwiodła się z mężem.
Szokujące sekrety zakonnic. W tle zakupy broni i służby Łukaszenki
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>