Rząd ma nowy pomysł dla seniorów. Chodzi o mieszkania. "Gdzie pojawią się schody?"
- Rząd rozważa wprowadzenie najmu senioralnego - umożliwienie osobom starszym zamianę mieszkania na dostosowane do ich potrzeb (np. na parterze albo w budynku z windą);
- 'Wyznaczanie takich lokali w zasobach mieszkaniowych gmin, utrzymywanie ich na przyzwoitym poziomie (...) to jest superpomysł. Tylko to dużo trudniejsze niż zapisanie tego w ustawie' - oceniła w TOK FM Hanna Cichy.
- Ekspertka zwróciła też uwagę, że realizacja pomysłu nie będzie prosta.
Minister ds. polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz zaproponowała wprowadzenie tzw. najmu senioralnego. Chodzi o umożliwienie osobom starszym, które mieszkają na co najmniej trzecim piętrze w budynku bez windy, zamianę mieszkania na lokum z zasobu komunalnego w lepszej lokalizacji - na parterze.
- Gdzie się pojawiają jakieś schody? Po pierwsze, już w tym, że uwzględniamy tylko osoby, które mieszkają powyżej trzeciego piętra, a bardzo często może być tak, że nawet trzy schody prowadzące do windy są już barierą do wyjścia z gospodarstwa domowego. To niekoniecznie musi być czwarte piętro. Ono jest umowne, to są bariery architektoniczne, które się po prostu pojawiają - komentowała w TOK FM dr. Zofia Szweda-Lewandowska.
Ekspertka z Katedry Polityki Społecznej w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie oceniła też, że nie wszystkim seniorom pomysł ministry może się spodobać. Mogą odrzucić pomysł przeprowadzki ze względu na to, że mają zbudowaną sieć znajomych wśród sąsiadów. - Kolejną rzeczą, na którą należy też zwrócić uwagę, jest duże zróżnicowanie regionalne. Na zachodzie Polski 25 proc.seniorów mieszka w mieszkaniach wybudowanych 1944 rokiem. Można podejrzewać, że dużo z nich albo nie ma windy, albo ma windę dobudowaną, żeby do niej dojść, potrzeba pokonać kilka schodów. To też należałoby wziąć pod uwagę przy różnych rozwiązaniach, które będą konstruowane - uważa rozmówczyni Tomasza Setty.
Nowy pomysł dla seniorów
Hanna Cichy oceniła, że rządowy pomysł dotyczący najmu senioralnego jest ciekawy. I od razu wskazała na potencjalne problemy. - Po pierwsze, duże koszty transakcyjne związane z samą przeprowadzką, z koniecznością wyremontowania jednego czy drugiego lokalu. Natomiast w dłuższej perspektywie musimy - jako państwo myśleć o tym, co zrobić, żeby obniżać koszty świadczenia usług społecznych osobom starszym, bo udział tych osób w społeczeństwie będzie rósł - podkreśliła gościni 'Magazynu EKG'.
Zdaniem starszej analityczki ds. gospodarczych Polityki Insight, choć polskie społeczeństwo od lat się starzeje, to 'brakuje długoterminowej perspektywy', która wykraczałaby poza doraźne działania, jak 13. emerytura.
- Takie mieszkanie dla osoby mniej sprawnej musi mieć mnóstwo innych dostosowań. To jest kwestia szerszych drzwi, odpowiednio skonstruowanej łazienki. Wyznaczanie takich lokali w zasobach mieszkaniowych gmin, utrzymywanie ich na przyzwoitym poziomie i zapewnianie, że one funkcjonują, że skorzystają z nich osoby, które tego potrzebują, to jest superpomysł. Tylko to dużo trudniejsze niż zapisanie tego w ustawie - uważa Cichy.