"Fatalnie to wyszło". Politycy nie zostawiają na Lewandowskim suchej nitki
Dlaczego o tym piszemy? W niedzielę Robert Lewandowski poinformował w internecie, że rezygnuje z gry w reprezentacji Polski do czasu, kiedy jej trenerem będzie Probierz.
Czy wybory będą ważne? Ważny apel do prezes Manowskiej. 'To jedyne rozwiązanie'
"Biorąc pod uwagę okoliczności i utratę zaufania do selekcjonera Reprezentacji Polski, postanowiłem do czasu, kiedy jest trenerem, zrezygnować z gry w Reprezentacji Polski. Mam nadzieję, że będzie dane mi jeszcze zagrać dla najlepszych kibiców na świecie" - przekazał piłkarz.
Godzinę wcześniej PZPN za pośrednictwem portalu Łączy nas Piłka poinformował, że decyzją Probierza Lewandowski został pozbawiony funkcji kapitana drużyny narodowej, a nowym selekcjoner wskazał Piotra Zielińskiego.
Odwołanie Lewandowskiego z funkcji kapitana to pokłosie ogłoszenia piłkarza z 26 maja. 36-letni Lewandowski ogłosił wówczas, że ze względu na zmęczenie sezonem klubowym nie weźmie udziału zgrupowaniu kadry i czerwcowych meczach - towarzyskim z Mołdawią, wygranym w piątek na Stadionie Śląskim w Chorzowie 2:0, oraz wtorkowym w Helsinkach z Finlandią w eliminacjach mistrzostw świata, na który biało-czerwoni udali się w niedzielę po południu.
Marcin Mastalerek o Lewandowskim. Przypomniał historię sprzed prawie dekady
Co politycy mówią o odejściu Roberta Lewandowskiego z reprezentacji Polski? Decyzja Michała Probierza wywołała szereg komentarzy nie tylko wśród sportowców, ale i wśród polityków. Marcin Mastalerek - dziś szef gabinetu prezydenta RP Andrzeja Dudy, a niegdyś piłkarz i wiceprezes Ekstraklasy - odniósł się do konfliktu na linii Probierz-Lewandowski na antenie RMF FM.
Jak stwierdził polityk w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim, "mężczyźni nie powinni się obrażać". - Bo jak się obrażają, to są chłopcami, a nikt tych obrażalskich nie lubi - skomentował Mastalerek.
Jak przypomniał szef gabinetu prezydenta, w 2013 roku ówczesny selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka odebrał kapitańską opaskę Jakubowski Błaszczykowskiemu, a ta trafiła potem do Lewandowskiego. Mimo to Błaszczykowski nie chował urazy.
Bez niego cofniemy się do średniowiecza. Cały świat ustawia się w kolejce, a produkcja zwalnia
- (...) Nigdzie Kuba nie odszedł, tylko zagrał wspaniałe Euro 2016. To Kuba Błaszczykowski powinien być wzorem i kapitana, i piłkarza. Miał wielkie serce. Każdy powinien go naśladować i iść podobną drogą. Mam nadzieję, że Robert Lewandowski jeszcze to przemyśli (...) To było niepotrzebne, bardzo zły komunikat, fatalnie to wyszło. Wychodzi na to, że to jest po prostu obrażenie się - zaznaczył Marcin Mastalerek.
Marcin Możdżonek: Nie zawsze trzeba grać w pierwszym składzie
Głos w sprawie odejścia Lewandowskiego zabrał również Marcin Możdżonek - były kapitan reprezentacji Polski w siatkówce i mistrz świata z 2014 roku, a dziś świeżo upieczony członek partii Nowa Nadzieja Sławomira Mentzena.
"Sorry, to nie jest poważne podejście do gry z orzełkiem na piersi. Wręcz przeciwnie..." - napisał na platformie X Możdżonek.
Jak przyznał były sportowiec, "sam swego czasu nie dogadywał się w kadrze z jednym trenerem", ale nie doprowadziło go to do decyzji o odejściu. "Właśnie pomimo przeciwności byłem tam. Schowałem swoje ambicje do kieszeni i pomagałem jej, jak mogłem najlepiej. Nie zawsze trzeba grać w pierwszym składzie. Nie zawsze trzeba być ulubieńcem szkoleniowca. Można pomagać drużynie na wiele sposobów: na treningu, z ławki rezerwowych, poza boiskiem, służyć radą i być przykładem dla młodszych kadrowiczów" - ocenił polityk Nowej Nadziei.
Swój wpis Możdżonek zakończył parafrazą słynnych słów jednego z amerykańskich prezydentów Johna F. Kennedy'ego: "Pytanie o grę w kadrze Polski zawsze powinno brzmieć tak: co Ty możesz dać reprezentacji, a nie co reprezentacja może dać Tobie".
"Obrażać się nie należy"
Krytycznie o postawie Roberta Lewandowskiego wypowiedział się także Janusz Korwin Mikke - lider partii KORWiN i (obok Grzegorza Brauna) współinicjator projektu partii "Kobra" "Jeżeli selekcjoner ma prawo zmienić kapitana, to trudno się dziwić, że p. Michał Probierz z niego skorzystał i chce wypróbować młodych, zdolnych piłkarzy. Obrażać się nie należy" - stwierdził polityk w mediach społecznościowych.
Lewandowski nosił opaskę od 2014 r. Wyprowadzał kolegów na boisko 93-krotnie, co jest rekordem reprezentacji.
Posłuchaj: