Burze nad Polską. 4 osoby ranne. We wtorek może być jeszcze groźniej: "Nawet 170 litrów deszczu"
- Cztery osoby odniosły obrażenia z powodu burz przechodzących przez Podkarpacie, straż pożarna zabezpieczyła ok. 200 dachów uszkodzonych przez silny wiatr;
- Bez prądu we wtorek rano wciąż pozostawało 12,5 tys. odbiorców;
- IMGW ostrzega przed silnymi burzami z opadami także we wtorek, wydano ostrzeżenia dla sześciu województw;
- Miejscami może spaść 170 litrów wody na metr kwadratowy - tyle, ile zwykle pada w sumie przed kilka miesięcy.
W związku z przechodzącym przez Polskę frontem atmosferycznym PSP odnotowała 2200 interwencji związanych głównie z usuwaniem skutków intensywnych opadów, lokalnych podtopień i silnego wiatru - poinformował rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Karol Kierzkowski. Bardzo ciężka sytuacja w związku z nawałnicami miała miejscu na Podkarpaciu. Jak powiedział PAP we wtorek rano dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojciech Czanerle, najwięcej pracy mieli strażacy w powiatach łańcuckim, krośnieńskim, przeworskim i stalowowolskim.
- Głównie usuwali połamane drzewa i konary z dróg i chodników. Pomagali również zabezpieczyć ok. 200 dachów, które zostały uszkodzone przez silny wiatr - dodał. Zastrzegł, że są to dane szacunkowe, które mogą się zmienić.
We wtorek rano bez prądu na Podkarpaciu było jeszcze ok. 12,5 tys. odbiorców, najwięcej w rejonie Rzeszowa, Łańcuta, Mielca, Przemyśla i Jarosławia. Jak podał Czanerle, w poniedziałek w kulminacyjnym momencie bez prądu w województwie było ok. 80 tys. odbiorców.
W trakcie poniedziałkowych burz ranne zostały cztery osoby. - W powiecie mieleckim lekko porażona prądem została jedna osoba. Natomiast w Krośnie na głowę mężczyzny spadła dachówka z uszkodzonego dachu. Natomiast w powiecie przemyskim i leżajskim na samochody spadła gałąź, ranne zostały dwie osoby - powiedział dyżurny WCZK.
W poniedziałek przeprowadzono również profilaktyczną ewakuację trzech obozów harcerskich, dwóch na terenie powiatu kolbuszowskiego i jednego z terenu powiatu leżajskiego. W sumie ponad 200 osób zostało ewakuowanych do pobliskich szkół, gdzie spędziły noc.
Burze nad Polską. IMGW ostrzega
We wtorek IMGW wydał również ostrzeżenia dla Podkarpacia dotyczące burz i intensywnych opadów deszczu. Jak zaapelował Czanerle, mieszkańcy regionu powinni śledzić prognozy i ostrzeżenia, które są publikowane m.in. na stronie WCZK.
IMGW wydał najwyższe ostrzeżenia przed intensywnym deszczem również dla innych części kraju. Przed nadchodzącymi nawałnicami ostrzega też Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Ulewy mają dotknąć Śląska, Opolszczyzny, Małopolski i centralnej części kraju. Burze z silnym deszczem mogą pojawić się także na północy i na wschodzie kraju.
- Miejscami może spaść nawet 170 litrów deszczu na metr kwadratowy - to mniej więcej tyle, ile zwykle pada na niektórych obszarach przez 2-3 miesiące, teraz takiego opadu spodziewamy się w ciągu doby - mówił reporter TOK FM Szymon Kępka. - Dlatego IMGW wydało 3 najwyższe ostrzeżenia przed intensywnymi opadami deszczu, alert obowiązuje dla 6 województw środkowej i południowej części kraju - dodał.
- Największych opadów możemy spodziewać się po południu i wieczorem, to będą burze z silnym wiatrem, możliwe są przerwy w dostawie prądu, a miejscami także podtopienia. Dlatego Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozsyła alerty i jednocześnie ostrzega przed zbliżaniem się do wzbierających rzek - mówił Kępka.
Posłuchaj: