Świadomy turysta za granicą. Gdzie szukać wsparcia, czego się wystrzegać?
- Informacji o potencjalnych zagrożeniach turyści mogą szukać na rządowej stronie Gov.pl. Dominika Czechowska, ekspertka ds. turystyki, poleca również korzystanie z platformy Odyseusz;
- Ważne jest wykupienie prywatnego ubezpieczenia i korzystanie z dwóch kart telefonicznych, by nie rezygnować z tej polskiej;
- Czechowska zwróciła uwagę, że dzięki Turystycznemu Funduszowi Gwarancyjnemu Polacy, którzy korzystają z usług biur podróży, zawsze będą mieli możliwość powrotu z wakacji.
Skąd czerpać wiedzę o potencjalnych zagrożeniach na wakacjach? W krajach popularnych wśród polskich turystów bywają sytuacje, z którymi nie mierzymy się w Polsce, np. trzęsienia ziemi. Dominika Czechowska, ekspertka ds. turystyki z Uniwersytetu WSB Merito w Gdańsku, w audycji "TOK360" wskazała, gdzie można znaleźć aktualne informacje w sytuacji zagrożenia.
Gdzie szukać informacji, będąc za granicą?
- Dwa źródła, które rekomenduję, to bardzo profesjonalnie prowadzona strona rządowa Gov.pl oraz Platforma Odyseusz - podpowiedziała rozmówczyni Filipa Kekusza. Ekspertka ds. turystyki zaznaczyła, że podczas zagranicznych podróży należy nie zmieniać karty telefonicznej. - Musimy mieć i kartę polską, która w razie potrzeby zapewni nam kontakt i dostęp do informacji o zagrożeniu, i kartę lokalną, która pozwoli nam na tańsze połączenia - wyjaśniła gościni TOK FM.
Posłuchaj:
Dominika Czechowska podkreśliła, że ważne jest wykupienie prywatnego ubezpieczenia, choć nie zawsze może ono pomóc. Rozmówczyni Filipa Kekusza wyjaśniła to na swoim przykładzie. - Prywatne ubezpieczenie nie było w stanie wesprzeć mnie, gdy zostałam ugryziona przez żółwia w Grecji - przestrzegła ekspertka. I dodała, że podróżowanie zawsze wiąże się z pewną nieprzewidywalnością.
Donald Tusk ogłasza rewolucję na kolei. 'Idę złote czasy'
Polacy zawsze wrócą z wakacji, jeśli korzystają z biura podróży
W opinii Czechowskiej Polacy są jednym z najlepiej chronionych społeczeństw, jeśli chodzi o podróżowanie w Europie. To zasługa Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego, który powstał w 2016 r. po tym, jak upadło aż 41 biur podróży. - TFG gwarantuje nam, że zawsze wrócimy z zagranicy, jeżeli korzystamy z biura podróży - stwierdziła gościni TOK FM.
- Jest trochę inaczej, jeżeli jedziemy na własną rękę - dodała Dominika Czechowska. Wśród zagrożeń wymieniła overbooking, czyli "nadrezerwację". To praktyka polegająca na sprzedaży przez linie lotnicze lub hotele większej liczby biletów bądź pokoi niż faktycznie jest dostępnych miejsc. - Dochodzi już nawet do podwójnych overbookingów. To niestety spowodowane jest prawem unijnym, które pozwala przewoźnikom sprzedawać większą liczbę biletów lotniczych, niż jest miejsc w samolocie - wytłumaczyła ekspertka, dodając, że nie powinno dochodzić do takich sytuacji.
Dominika Czechowska podpowiedziała, że najlepiej jest wykupić miejsce w samolocie i odprawić się jak najszybciej. - Ale to też nie daje stuprocentowej gwarancji, że wsiądziecie państwo do samolotu i odlecicie na wakacje - ostrzegła gościni TOK FM.