,
Obserwuj
Polska

Tragedia w Helenowie. Nieoficjalnie: Matka zostawiła list pożegnalny

Marta Szumna-Mitek / tokfm.pl / PAP
2 min. czytania
01.09.2025 12:54

Nowe wiadomości w sprawie tragedii w Helenowie pod Koninem. Według nieoficjalnych informacji portalu Wyborcza.pl kobieta miała podcięte gardło. Ustalenia śledczych wskazują, że nie był to wypadek, lecz podwójne zabójstwo i samobójstwo.

Policja
Policja
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
  • Tragedia w Helenowie pod Koninem, w szambie znaleziono 32-letnią kobietę oraz jej dwie córki;
  • Po przybyciu służb podjęto próbę reanimacji. Nikogo nie udało się uratować;
  • Według nieoficjalnych informacji w Helenowie doszło do podwójnego zabójstwa i samobójstwa;
  • Możliwe, że kobieta utopiła swoje córki, a następnie popełniła samobójstwo. Była pod opieką psychiatryczną i zostawiła list pożegnalny.

Ustalenia śledczych wskazują, że nie był to wypadek, lecz podwójne zabójstwo i samobójstwo - czytamy na portalu Wyborcza.pl. Jak poinformowała mł. asp. Sylwia Król z Komendy Miejskiej Policji w Koninie, 32-letnia kobieta oraz jej dwie córki w wieku 6 i 7 lat zginęły w szambie w Helenowie k. Konina (woj. wielkopolskie). Podczas gdy policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tragedii, pojawiły się informacje o tym, że leczyła się psychiatrycznie oraz zostawiła list pożegnalny.

Redakcja portalu Wyborcza.pl rozmawiała z osobami, które znają pierwsze ustalenia śledztwa. Wskazano, że dramatyczne wydarzenia w Helenowie nie były wypadkiem. "Na ciałach dziewczynek nie było obrażeń, natomiast kobieta miała przecięte gardło. Wszystko wskazuje na to, że utopiła córki, a potem odebrała sobie życie" - czytamy.

Tragedia w Helenowie. Trzy osoby wydobyto z szamba

Zgłoszenie do służb o niepokojących śladach w rejonie szamba w Helenowie k. Konina - jak przekazała mł. asp. Sylwia Król z Komendy Miejskiej Policji w Koninie - wpłynęło w niedzielę po godz. 22. Zgłaszającym był mąż i ojciec poszkodowanych.

Strażacy ze zbiornika wydobyli trzy osoby - 32-letnią kobietę oraz jej dwie córki w wieku 6 i 7 lat. Na miejscu prowadzona była ich reanimacja; lekarz potwierdził zgon kobiety. Dzieci przewiezione zostały do szpitala, ale ich życia również nie udało się uratować - poinformowała policjantka.

Jeśli jesteś w kryzysie lub wiesz o tym, że ktoś w kryzysie może potrzebować pomocy, skorzystaj ze wsparcia specjalistów:

Linia wsparcia dla dorosłych, działająca przez 7 dni w tygodniu, 24/dobę - 800 70 22 22.
Linia wsparcia dla dzieci i młodzieży, działająca przez 7 dni w tygodniu, 24/dobę - 116 111.