Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. "Zasłużyła na to, żebyśmy pamiętali o jej heroicznych czynach"
W wieku 99 lat zmarła Wanda Traczyk-Stawska, bohaterka Powstania Warszawskiego, łączniczka, strzelec Szarych Szeregów i Armii Krajowej. - Bardzo chciała walczyć z bronią w ręku. I walczyła, była jedną z niewielu kobiet, które w tak młodym wieku - 17 lat - uczestniczyły w Powstaniu Warszawskim - mówił w TOK FM Michał Szczerba.
Wanda Traczyk-Stawska zmarła we wtorek wieczorem w wieku 99 lat.
- Zasługuje na pamięć i wspomnienia - mówił w "Pierwszym programie" europoseł KO Michał Szczerba.
- Swoim bardzo długim życiem zasłużyła na to, żebyśmy pamiętali o niej, o jej heroicznych czynach jako żołnierza powstania warszawskiego, kobiety, która walczyła z bronią w ręku. Ale jednocześnie wielkiego moralnego autorytetu, który przez ostatnie lata był tam, gdzie trzeba, i mówił to, co trzeba było powiedzieć - podkreślił.
- Kiedy wybuchło powstanie, miała przydzielone zadanie, miała być łączniczką, ale bardzo chciała walczyć z bronią w ręku. I walczyła, była jedną z niewielu kobiet, które w tak młodym wieku - 17 lat - uczestniczyły w Powstaniu Warszawskim - mówił gość Wojciecha Muzala.
Wanda Traczyk-Stawska nie żyje
Wanda Traczyk-Stawska urodziła się 7 kwietnia 1927 roku w Warszawie. Była psycholożką, działaczką społeczną i uczestniczką Powstania Warszawskiego, w którym walczyła jako łączniczka i strzelec Szarych Szeregów oraz Armii Krajowej pod pseudonimami "Atma" i "Pączek".
Po upadku zrywu trafiła do niemieckich obozów jenieckich. Po wojnie ukończyła studia psychologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Do późnych lat 70. pracowała jako nauczycielka w szkołach specjalnych dla dzieci z niepełnosprawnościami.
Angażowała się w działalność na rzecz pamięci o poległych powstańcach, kierowała Społecznym Komitetem ds. Cmentarza Powstańców Warszawy. Aktywnie uczestniczyła w życiu publicznym, zabierając głos w sprawach praw człowieka, praw kobiet oraz demokratycznych wartości.
Źródło: TOK FM, PAP