,
Obserwuj
Warmińsko-mazurskie

Śmierć brutalnie pobitego księdza. Abp Wojda zabrał głos: To wymaga potępienia

Koprz
2 min. czytania
10.11.2024 14:49
Nie ma miejsca w cywilizowanym i chrześcijańskim społeczeństwie na akty przemocy i brutalności - napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda. Złożył kondolencje po śmierci ks. prałata Lecha Lachowicza, który padł ofiarą brutalnej napaści.
|
|
fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl

W sobotę przed południem zmarł w szpitalu ks. prałat Lech Lachowicz, wieloletni proboszcz parafii św. Brata Alberta w Szczytnie.

Duchowny był ofiarą brutalnej napaści, do jakiej doszło w minioną niedzielę na plebanii przy parafii w Szczytnie. Trafił do szpitala, a jego stan określano od początku jako krytyczny. Podejrzany, którego zatrzymano w poniedziałek i postawiono zarzuty usiłowania zabójstwa, trafił po decyzji sądu do aresztu.

Abp Wojda podkreślił w kondolencjach, że 'brutalne pobicie, które w konsekwencji doprowadziło do śmierci, wymaga jednoznacznego potępienia i ukarania sprawcy'.

Decyzja papieża Franciszka nie wszystkim się podoba. 'Zdrada i spoliczkowanie ludzi'

'Śmierć ta z ludzkiego oglądu jest pozbawiona sensu i tylko Boże Miłosierdzie oraz prawda o tym, że Bóg stał się człowiekiem i umarł za nas, może tej śmierci nadać sens. Bóg Miłosierny jest bowiem Tym, który pragnie, abyśmy zło dobrem zwyciężali' - dodał.

Śmierć księdza ze Szczytna. Zmarł po uderzeniach metalowym toporkiem

Abp Wojda prosił Maryję, Matkę Miłosierdzia i św. Brata Alberta aby 'wypraszali dar życia wiecznego ks. prałatowi Lechowi Lachowiczowi, a rodzinie, przyjaciołom i parafianom oraz wszystkim poruszonym jego tragiczną śmiercią wypraszali pokój serca.'

Prokurator Daniel Brodowski informował we wtorek PAP, że zatrzymanemu 27-latkowi przedstawiono zarzut usiłowania zabójstwa księdza. W zarzucie napisano, że zadał on proboszczowi kilka uderzeń metalowym toporkiem w głowę, czym spowodował m.in. złamanie kości czaszki i obrzęk tkanki mózgowej. Duchowny miał też rozległą ranę na twarzy.

Wymowne milczenie papieża Franciszka. Tylko jeden głos z Watykanu po zwycięstwie Trumpa

Ksiądz Lech Lachowicz miał 72 lata. W ostatnich latach pełnił funkcję proboszcza parafii Św. Brata Alberta w Szczytnie. Był on budowniczym tego kościoła.